Bajka o nieskazitelnym Dubaju pękła w jedną noc. "Nie wolno nam nic publikować! Musiałam wszystko usunąć". Kulisy cenzury w mieście bez skazy
Zdjęcie: Mężczyzna biegający wzdłuż plaży z luksusowym hotelem Burj Al Arab w tle, Dubaj, 1 marca 2026 r. W kółku Burj Al Arab w płomieniach po ataku Iranu, 28 lutego 2026 r.
W kierunku Dubaju lecą rakiety — a przerażone i krytyczne głosy gwałtownie i niemal jednocześnie milkną. W mediach społecznościowych strach ustępuje miejsca zaskakująco jednolitej narracji o bezpieczeństwie i doskonałości, która ma uspokoić opinię publiczną. Jednak rozmowy przeprowadzone przez dziennik "Die Welt" ze świadkami ostatnich wydarzeń pokazują, jak daleko sięga mechanizm cenzury w mieście sprzedającym światu obraz nieskazitelnego raju.

2 godzin temu











