Bajm i Beata Kozidrak wystąpili na zakończenie Dni Świdnicy. Publiczność dopisała [FOTO/VIDEO]

2 godzin temu

Jeszcze dzień wcześniej ulewa uniemożliwiła koncert, ale w niedzielę scena należała już tylko do legendy polskiej muzyki. Bajm i Beata Kozidrak zagrali w Świdnicy dla tłumnie zgromadzonej publiczności, kończąc Dni Świdnicy wyjątkowym koncertem pełnym kultowych przebojów.

Tym razem koncert rozpoczął się zgodnie z planem. Dzień wcześniej warunki atmosferyczne i problemy techniczne spowodowały przesunięcie jego terminu, a inicjatywa wyszła od zespołu. – Cieszę się, iż jesteście, iż nam się udało. Wczoraj nic nie dało się zrobić, czekaliśmy na zapleczu dwie godziny, ale uszkodzenia nie pozwoliły na wczorajszy występ – wyjaśniała prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska.

Choć w niedzielę, 14 czerwca, pogoda pozostawała zmienna, koncert udało się zrealizować. Frekwencja dopisała. Z każdą kolejną piosenką pod sceną gromadziło się coraz więcej osób.

Występ otworzył utwór „Żal prostych słów”, a Beata Kozidrak od razu przywitała świdnicką publiczność. – Wczoraj przegraliśmy wojnę z naturą, ale bardzo Wam dziękuję, iż dzisiaj przyszliście – mówiła gwiazda polskiej muzyki.

Na scenie znanej artystce towarzyszył zespół muzyków oraz chór trzech wokalistek. Wspólnie wykonali największe przeboje, m.in. „Biała armia”, „Józek, nie daruję ci tej nocy”, „Płynie w nas gorąca krew” czy „Myśli i słowa”.

Publiczność śpiewała razem z artystką, skandowała jej imię i żywo reagowała na każdy kolejny utwór. Sama Beata Kozidrak nie kryła wzruszenia. – To największa przyjemność grać dla Was, kiedy widzę Wasze twarze i słyszę, jak śpiewacie razem ze mną – podkreślała.

Bajm na zawsze zapisał się w historii polskiej muzyki. Ich piosenki wciąż znają i śpiewają kolejne pokolenia, co potwierdził także koncert w Świdnicy. To było wyjątkowe muzyczne popołudnie i jednocześnie sentymentalna podróż w czasie.

1 z 35

/Tekst i film: AN/
/Zdjęcia: Michał Nadolski/

Idź do oryginalnego materiału