86 osób niepełnosprawnych oraz wolontariuszy wyjechało w czwartek (16 lipca) z Kielc na dwutygodniowy turnus wypoczynkowy do Sarbinowa, nad morze Bałtyckie.
Uczestnicy turnusu podkreślają, iż dla nich to nie tylko możliwość spędzenia czasu w atrakcyjny sposób, ale także rehabilitacji i odpoczynku. Po raz czwarty nad Bałtyk pojechała Barbara Brzezińska.
– Ja jadę z synem, który ma zespół Downa. Dla niego dobre jest to, iż może być pomiędzy ludźmi. Jesteśmy bardzo zadowoleni, iż kolejny raz możemy pojechać nad nasze morze. Podczas tych turnusów nie mamy czasu w nudę. Większość dnia spędzamy na plaży, ale także spacerujemy, śpiewamy, oglądamy wspólnie filmy. Dzieje się naprawdę bardzo dużo – dodała.
Podczas turnusu nie zabraknie wspólnych wycieczek, zaplanowano także wieczorki taneczne i ognisko.
Senator Krzysztof Słoń, prezes Świętokrzyskiego Stowarzyszenia „Niepełnosprawni Plus” organizuje wyjazdy z osobami niepełnosprawnymi nad polskie morze już od prawie 40 lat.
– Nasz wyjazd nazywamy wczasorekolekcjami, bo jest on potrzebny i dla ciała, i dla ducha. Podczas turnusu jest rehabilitacja zdrowotna, korzystanie z morza, jodu, z powietrza, ale też korzystamy z tego ducha wspólnotowego. To jest niezwykle istotne, bo ludzie tęsknią właśnie za takim czasem wspólnoty – dodał Krzysztof Słoń.
Turnus w Sarbinowie potrwa do 30 lipca.



1 godzina temu










