Ustawy ws. aborcji przegłosowane w Sejmie
Sejm uchwalił we wtorek dwie ustawy dotyczące aborcji. Jedna z nich dopuszcza przerwanie ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu.Trybunał Konstytucyjny sześć lat temu uznał tę przesłankę za niekonstytucyjną. Posłowie poparli również nowelizację Kodeksu karnego, która przewiduje częściową dekryminalizację aborcji za zgodą kobiety oraz za pomoc w aborcji w przypadku ciężkiej wady płodu. Oba trafią teraz do Senatu.
"To nie jest szczyt naszych marzeń"
Decyzje Sejmu skomentował w Polskim Radiu RDC były wiceminister spraw zagranicznych, poseł z Lewicy Andrzej Szejna.
– Te ustawy zostały przyjęte, ponieważ one zrywają z drakońskim, nieludzkim prawem wobec kobiet, wprowadzonym za czasów PiS-u. Jedna to jest ustawa, która która dekryminalizuje sytuację, w której dokonano aborcji za zgodą kobiety czy też udzielono pomocy przy tego typu czynnościach i również dekryminalizuje sytuację, w której taka aborcja czy taka pomoc była dokonana przez lekarza, pielęgniarkę w sytuacji, gdy ciąża zagrażała życiu lub płód był nieodwracalnie chory lub uszkodzony. Prawica, PiS i ugrupowanie pana prezydenta Nawrockiego doprowadziły do traktowania kobiet jak maszynki do rodzenia, do narażania ich życia i zdrowia, zmuszania do rodzenia nieuleczalnie chorych płodów. Nikt się nie zastanawia co dalej – mówił. – Druga ustawa uderza w niewiarygodnie niesprawiedliwe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego sprzed kilku lat, które uznało za niekonstytucyjną tę trzecią przesłankę przy przerywaniu ciąży, czyli kiedy płód był nieodwracalnie chory czy uszkodzony. Trybunał Konstytucyjny na zlecenie Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, iż choćby w takim przypadku kobieta ma być po prostu zmuszona do porodu – tłumaczył.
Za przyjęciem obu ustaw głosowali wszyscy posłowie Lewicy. – Jesteśmy dumni z tego, iż udało nam się to przeprowadzić, chociaż to nie jest szczyt naszych marzeń. Lewica uważa, iż kobiety mają prawo do świadomego macierzyństwa, a więc do przerywania ciąży do pewnego okresu – wskazał Szejna.
"Będziemy tak długo bić głową w ścianę, aż tę ścianę przewrócimy"
Ugrupowanie uważa jednak, iż ustawy zostaną zawetowane przez prezydenta. – Mam pewne obawy, graniczące z pewnością, iż Karol Nawrocki jako przedstawiciel tego okrutnego wobec kobiet obozu, przeciwko któremu wspólnie demonstrowały, zawetuje te ustawy po raz kolejny. No ale jako przedstawiciel Lewicy, były wiceszef polskiej dyplomacji, który wie, jak to wygląda na całym świecie i w Europie, nie miałbym po prostu sumienia spojrzeć w oczy kobietom, gdybyśmy tego z pełną siłą nie doprowadzili do takiego momentu, do którego możemy. A więc uchwalenia w Sejmie i w Senacie. To, iż mamy prezydenta, który działa tak jak mu każe jego ugrupowanie polityczne, tego nie zmienię, ale nie możemy być bezczynni. Będziemy tak długo bić głową w ścianę, aż tę ścianę przewrócimy – mówił polityk.
Było to kolejne głosowanie dot. aborcji w tej kadencji Sejmu. W lipcu 2024 r. zabrakło większości do przyjęcia przepisów w tej sprawie. Zgodnie z obecnymi przepisami usunięcie ciąży jest w Polsce możliwe w dwóch przypadkach: kiedy stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety (nie ma tu ograniczeń dotyczących wieku płodu) lub gdy jest następstwem czynu zabronionego (do 12. tygodnia ciąży).

1 dzień temu












