W meczu na szczycie 9. kolejki Betclic 3. Ligi wicelider rozgrywek KSZO 1929 Ostrowiec bezbramkowo zremisował z liderem Chełmianką Chełm.
Ostrowczanie byli zespołem lepszym, stworzyli sobie więcej dogodnych sytuacji do zdobycia goli, ale zawiodła skuteczność.
Ireneusz Pietrzykowski, trener gości, przyznał, iż pierwsza połowa należała zdecydowanie do KSZO.
– W tej części zdecydowaną przewagę osiągnęli gospodarze, którzy stworzyli sobie o wiele więcej sytuacji o nas. Zareagowaliśmy zmianą ustawienia, zmianami i ten mecz się wyrównał. Myślę, iż było spotkanie, na które warto było przyjść, bo kibice stworzyli super atmosferę i fajnie się to oglądało. Wynik bezbramkowy, więc fani opuszczali stadion pewnie z lekkim niedosytem, bo chyba nikogo remis 0:0 nie zadowala, ale na pewno byli zadowoleni z tego, co widzieli przez te 90 minut – ocenił.
Zmarnowanych szans na zdobycie bramki żałował trener gospodarzy Łukasz Tarkowski.
– Pierwsza połowa była pod nasze dyktando i po raz kolejny muszę niestety powiedzieć, iż nie wykorzystujemy okazji. Tworzymy po kilka sytuacji w każdym meczu, których nie kończymy. Mecz był rozgrywany na wysokim poziomie taktycznym z obu stron. My chcemy gonić Chełmiankę w tabeli, dlatego bardzo chcieliśmy wygrać to spotkanie. Przed nami wiele pojedynków, jeszcze nic się złego nie wydarzyło i robimy konsekwentnie swoje. Dziękuję piłkarzom za walkę i angażowanie – podsumował.
W następnej kolejce, piłkarze KSZO 1929 znów zagrają przed własną publicznością. W niedzielę, 20 września zmierzą się z Hetmanem Zamość.



2 godzin temu















