W meczu 12. kolejki LOTTO Superligi tenisistów stołowych KS Polonia Wąchock przegrała na wyjeździe z KS Dekorglass Działdowo 0:3.
Spotkanie rozpoczęło się od pewnego zwycięstwa gospodarzy. W pierwszym pojedynku Jakub Dyjas nie dał większych szans Michałowi Łysakowskiemu, wygrywając 3:0. Trzy sety zakończyły się wyraźną przewagą Dyjasa – do 6, 4 i 4.
Równie jednostronny przebieg miał drugi mecz. Samuel Kulczycki zdominował rywalizację z Marcelem Błaszczykiem, zwyciężając 3:0. Zawodnik Polonii próbował nawiązać walkę, jednak sety do 7, 3 i 4 padły łupem reprezentanta gospodarzy.
Najwięcej emocji przyniósł trzeci pojedynek. Damian Kreft stoczył pięciosetowy bój z Patrykiem Lewandowskim. Zawodnik Polonii wygrał dwa pierwsze sety, ale rywal zdołał odwrócić losy spotkania. Po wyrównanej końcówce trzeciego seta (11:9 dla Lewandowskiego) i długiej czwartej partii zakończonej wynikiem 17:15, o zwycięstwie zdecydował piąty set, wygrany przez gospodarza do 6.
Prezes Polonii Bartosz Matachowski po spotkaniu zwracał uwagę na różnicę w doświadczeniu i przebieg pojedynków.
– Dwa pierwsze mecze były pod pełną kontrolą rywali i trzeba to jasno powiedzieć. Najwięcej walki i emocji było w trzecim pojedynku, gdzie Damian pokazał charakter, ale w końcówkach zabrakło nam chłodnej głowy i doświadczenia. Takie mecze w Superlidze uczą najwięcej i musimy wyciągnąć z nich wnioski.
W kolejnym spotkaniu o ligowe punkty Polonia zmierzy się w sobotę (10 stycznia) we własnej hali z SBR Dojlidy Białystok.


1 dzień temu
















