Bezledy są jak miasteczko opuszczone po gorączce złota. To blisko granicy z Rosją

3 tygodni temu
Zdjęcie: Bezledy. Na całej ścianie budynku przy parkingu wymalowany jest ogromny napis Kantor 24H


— Dziś, jak o tym myślę, to największą głupotą była ta gotówka. Że ją zgłaszałem Rosjanom na przejściu. Oni siadali, liczyli banknot po banknocie — opowiada Andrzej, który w latach dziewięćdziesiątych woził z Kaliningradu do Polski transporty papierosów. Tajnikami swojego byłego już fachu dzieli się także Mirosław, który prawdziwe eldorado miał po 2011 r., gdy pracował jako "mrówka". — Kiedyś cała okolica z tego żyła — podkreśla sprzedawczyni w sklepie w Bezledach.
Idź do oryginalnego materiału