Bezpieczeństwo zdrowotne Polaków zagrożone? "Sytuacja staje się coraz gorsza"

2 godzin temu

Wyliczają błędy rządu

W konferencji wzięli udział przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości – posłowie Marek Matuszewski i Tadeusz Woźniak, członek zarządu powiatu Jolanta Pietrusiak, radny miejski Janusz Kołodziejski, oraz przedstawicielka Kutnowskiego Szpitala Samorządowego – Agnieszka Pacławska.

Tematem była trudna sytuacja w polskiej służbie zdrowia. Jolanta Pietrusiak mówiła, iż odczuwa ją również powiat kutnowski. Podkreślała, iż odpowiedzialność za to ponosi rząd i ministerstwo zdrowia.

- Jedną z najważniejszych spraw jest bezpieczeństwo zdrowotne. Dziś jest ono zagrożone dlatego, iż w tej chwili niemiłosiernie nam panujący rząd nie przywiązuje adekwatnej troski o bezpieczeństwo naszych miast, powiatów. Sytuacja w służbie zdrowia z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok, staje się coraz gorsza – mówił poseł Tadeusz Woźniak.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/pod-kutnem-rusza-inwestycja-warta-ponad-220-milionow-zlotych-nalezy-zachowac-ostroznosc/OBvHTR41NSV1QB5UlkSo

Wspominał o dużym zadłużeniu służby zdrowia, w tym szpitali. Dodawał, iż placówki takie jak szpital w Kutnie muszą być gwarantem bezpieczeństwa zdrowotnego.

- To jedyny szpital w powiecie kutnowskim. o ile w którejkolwiek z gmin komukolwiek przydarzy się problem zdrowotny wymagający interwencji lekarskiej, a w szczególności interwencji klinicznej, to wtedy ta osoba znajdzie się przede wszystkim w tym szpitalu, nie wspominając o innych specjalistycznych szpitalach w regionie. Zamiast zająć się dramatyczną sytuacja służby zdrowia, my obserwujemy afery polityczne związane ze świadczeniem usług zdrowotnych, jak np. w Aleksandrowie Kujawskim, gdzie wykorzystuje się swoje stanowiska partyjne, państwowe – dodawał Tadeusz Woźniak.

- Musimy zaprotestować i jako naród, jako Polacy, wyraźnie powiedzieć – życzymy sobie, żeby każdy obywatel był najwyższą wartością dla rządu. Ten rząd nie może pozwolić sobie na zamykanie oddziałów, porodówek, zamykanie szpitali. Nie są od tego, żeby zamykać. Są od tego, żeby budować, utrzymywać i gwarantować bezpieczeństwo zdrowotne – wyliczał poseł Woźniak.

Marek Matuszewski mówił, iż dzisiejszą konferencję zorganizowano w interesie pacjentów i dyrekcji szpitali.

"Przerzucają koszty na samorządy"

- W tej chwili na 2026 rok deficyt w Narodowym Funduszu Zdrowia to ponad 23 miliardy. Więc w zasadzie zagrożone są badania, zagrożone są zabiegi, operacje - podkreślał Matuszewski.

Jego zdaniem to może prowadzić do prywatyzacji służby zdrowia i tego, iż dostęp do niej będzie miała tylko najzamożniejsza część społeczeństwa.

- Badanie się przez ludzi nie może być luksusem – dodawał.

Agnieszka Pacławska opowiadała o sytuacji finansowej Kutnowskiego Szpitala Samorządowego.

- Głównym problem są niezapłacone świadczenia za tzw. nadwykonania w 2025 roku. Na dzień dzisiejszy wysokość nadwykonań wypracowanych przez nasze komórki organizacyjne wynosi ponad pięć milionów złotych – poinformowała A. Pacławska.

Na tę kwotę – jak mówiła przedstawicielka szpitala – składają się świadczenia ryczałtowe w kwocie ponad czterech milionów złotych. Ponad milion to świadczenia poza zakresem ryczałtu.

- NFZ dopiero w marcu zaproponował nam podpisanie ugody obejmującej 400 tys. zł, co stanowi 40 proc. wartości środków wykonanych, wypracowanych w zakresach świadczeń pozaryczałtowych – mówiła A. Pacławska.

- Zarząd szpitala stoi przed momentem podjęcia decyzji, czy godzimy się na te 400 tys., czy nie. I co dalej? Co dalej zrobimy z takim modelem finansowania – wyjaśniała.

Janusz Kołodziejski przypomniał, iż konstytucja RP gwarantuje każdemu obywatelowi dostęp do służby zdrowia, a za nią odpowiada rząd.

- Za rządów PiS nadwykonania były opłacane. w tej chwili rząd przywraca limity świadczeń i przerzuca ten koszt tak naprawdę na samorządy. Lekarze, a następnie dyrektorzy szpitali i władze samorządowe, które najczęściej dysponują jednostkami medyczni, są postawieni przed trudnym wyborem – czy nie przyjmować pacjentów, czy wykładać z własnej kieszeni? To są pieniądze, które na przykład Powiat Kutnowski, Miasto Kutno, nie przeznaczy na remont drogi, tylko na dołożenie do szpitala. Miasto Kutno mimo, iż nie jest podmiotem do którego należy szpital, na każdą prośbę Powiatu odpowiada pozytywnie, wspiera zakupem sprzętu – mówił Janusz Kołodziejski.

Jego zdaniem konieczna jest dymisja minister zdrowia i zastąpienie jej – a najlepiej całego rządu – osobami, które rozwiążą problemy opieki zdrowotnej.

Na koniec Jolanta Pietrusiak przytoczyła kilka danych, takich jak 23-miliardowy deficyt w NFZ, czy długi czas oczekiwania na wizytę u specjalistów.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/wlasnie-to-ogloszono-w-woj-lodzkim-powstanie-nowa-perelka-turystyczna/sNgbcin3yFoQl5xPyL9K
Idź do oryginalnego materiału