Dlaczego to tyle trwało, pyta wiele osób. Władze gminy tłumaczą, iż stok na Białej Górze jest bardzo wymagający. To one odpowiadają za bezpieczeństwo narciarzy, dlatego nie mogą otworzyć stoku, gdy nie jest dobrze przygotowany. A żeby go odpowiednio przygotować, musi temu sprzyjać pogoda. Taka jest specyfika Białej Góry, iż często, gdy na dole panuje temperatura poniżej zera, na szczycie jest zbyt wysoka wilgotność. Z armatek zamiast śniegu leje się woda i mimo chęci oraz syzyfowej pracy osób przygotowujących stok, plany otwarcia biorą w łeb. W grudniu minionego roku nie udało się otworzyć sezonu narciarskiego – było to możliwe dopiero w piątek 9 stycznia. jako pierwsi w tym sezonie zjechali ze stoku doświadczeni narciarze: Jerzy Piasecki i Jan Bąk. Fot. UG Tomaszów LubelskiGmina, jako zarządca stoku, zadbała o sprzęt, atrakcje dla dzieci i coś na rozgrzewkę.Wójt Marzena Czubaj-Gancarz wielokrotnie mówiła, iż gmina nie liczy na to, by na stoku zarabiać, ale chce ożywić okolicę i stworzyć mieszkańcom możliwości rozwoju agroturystyki.PRZECZYTAJ TEŻ: Wójt gminy Tomaszów Lubelski: "Stok Biała Góra to nasza wizytówka. Jest dla mieszkańców, a nie dla zysków"Łatwo nie jest – ze współpracy na stoku ostatnio zrezygnowali przedsiębiorcy, bo biznes tam zwyczajnie im się nie kalkulował, gdyż sezon narciarski był zbyt krótki. Rezygnowała wypożyczalnia sprzętu, a w ubiegłym roku ferie były ostatnimi dniami działalności restauracji Medno.Zaradzono temu tak: sprzęt gmina kupiła i jest niezależna. Restauratora chętnego do wynajęcia lokalu na stoku jeszcze nie znaleziono, ale gmina podpisała umowę z małżeństwem, które serwuje na zewnątrz grillowane kiełbaski i gorącą herbatę. Budynek na stoku jest otwarty w części z toaletami.PRZECZYTAJ TEŻ: Noworodek miał 1,62 promila alkoholu. 38-latce, która rodziła pijana, grozi 5 lat więzieniaW budynku przy stoku wciąż nie można przenocować, bo pomieszczenia na górze nie są jeszcze wykończone, ale gdy trafi się jakieś źródło dofinansowania, gmina na pewno nie przepuści okazji, aby to zrobić. Są też starania o dokupienie terenu przy stoku, żeby stworzyć oślą łączkę dla dzieci. Na razie maluchy zjeżdżają na sankach z boku stoku.Jedyny stok narciarski w powiecie tomaszowskim jest czynny od poniedziałku do piątku w godz. 15–20, a w soboty i niedziele od 10 do 20. Ceny są tu najniższe w regionie. Karnet na 10 zjazdów można kupić już za 50 zł, a na 50 zjazdów – za 250 zł. Karnety czasowe kosztują 20 zł za godzinę oraz 100 zł za dzień. Więcej szczegółów na temat stoku gmina udostępnia w swoich mediach społecznościowych.Biała Góra najpiękniej prezentuje się zimą. Jest kapryśna, ale kto raz tam pojedzie, będzie już wracał. Sezon narciarski 2026 otwarty! Fot. 120 m Fotografia & Film