Biała Podlaska. Za nami "Biała dla Jezusa". Zaczęło się od jednej modlitwy [GALERIA ZDJĘĆ]

slowopodlasia.pl 1 godzina temu
Pomysłodawcami i współorganizatorami wydarzenia jest małżeństwo Sobczaków z Białej Podlaskiej. Iwona i Sebastian od lat starali się o potomstwo, jednak bezskutecznie. OBEJRZYJ GALERIĘ ZDJĘĆ Z WYDARZENIA:Doświadczenie cudu- Był to czas bardzo trudnych doświadczeń związanych z wieloletnim leczeniem niepłodności. Medycyna nie dawała już większych nadziei, a w czerwcu 2014 roku, podczas festiwalu muzyki chrześcijańskiej w Warszawie, pojawiło się we mnie silne przekonanie, iż takie wydarzenie powinno powstać również w Białej Podlaskiej - mówi Iwona Sobczak.Razem z Justyną Bielecką i jej mężem Jerzym, oraz kilkoma innymi osobami Sobczakowie rozpoczęli przygotowania. Uznali, iż w mieście istnieje potrzeba organizacji takiego koncertu i przez cały rok pracowali nad jego pierwszą edycją. Rok później, 4 czerwca, odbyło się pierwsze wydarzenie „Biała dla Jezusa”. - W tym samym czasie wydarzyło się coś bardzo ważnego w moim życiu – zaszłam w ciążę. Urodził się Kuba, który dziś ma 10 lat i w tym roku przyjął Pierwszą Komunię Świętą - mówi Iwona Sobczak.Traktuje to jako szczególne działanie Boga w jej życiu. Po latach bezskutecznego leczenia zaczęła jeździć do miejsc związanych z modlitwą o uzdrowienie, słuchać Słowa Bożego i odpowiadać na nie. Kiedy pojawiło się przekonanie o organizacji tego wydarzenia, podjęła konkretne działania, zaprosiła znajomych, przyjaciół i księży do współpracy. - Dziś jestem mamą czwórki dzieci. Pierwsze dziecko urodziłam w jedenastym roku małżeństwa, a później na świat przyszła jeszcze trójka kolejnych dzieci - przekazuje Iwona Sobczak.Amfiteatr każdego roku wypełnia się po brzegi, a ludzie stoją również poza jego terenem i cały czas dochodzą kolejne osoby. - Już podczas pierwszej edycji spodziewaliśmy się, iż przyjdzie jedynie niewielka grupa uczestników, tymczasem amfiteatr zapełnił się całkowicie. Tak jest do dziś. Od wielu lat wydarzenie cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem i niezmiennie gromadzi tłumy uczestników - mówi Iwona Sobczak. - Pomysł organizacji „Białej dla Jezusa” narodził się w sercu mojej żony. Było to podczas Festiwalu Nadziei w Warszawie, na którym śpiewała w dużym chórze. W czasie tego wydarzenia pojawiło się bardzo silne przekonanie, wręcz wewnętrzne przynaglenie, aby podobny koncert uwielbienia zorganizować również w Białej Podlaskiej. Po powrocie podzieliła się tym pomysłem z innymi osobami. Znalazły się osoby, które zaczęły o tym myśleć i angażować się w przygotowania. W ten sposób powstała grupa organizacyjna i narodziła się „Biała dla Jezusa” - dodaje Sebastian Sobczak.- Trudno powiedzieć, iż sama „Biała dla Jezusa” spowodowała, iż mamy dzieci, ale z pewnością była początkiem pewnej drogi i ważnym elementem naszego życia. Postrzegamy ją jako błogosławieństwo, które towarzyszyło naszej rodzinie i które w pewnym sensie stało się częścią historii związanej z narodzinami naszych dzieci - mówi Sebastian Sobczak. Czas modlitwy i uwielbienia- „Biała dla Jezusa” jest przestrzenią modlitwy i uwielbienia. To miejsce, do którego można przynieść wszystko, czym żyjemy – radość, trudności, cierpienie, ale przede wszystkim wdzięczność. Spotykamy się, aby dziękować i cieszyć się obecnością Boga pośród nas - przekazuje Justyna Bielecka współorganizatorka wydarzenia.W tym roku do udziału zaproszony został zespół Mocni w Duchu z Łodzi, wspólnota charyzmatyczna działająca przy jezuitach. W programie znalazły się uwielbienie, modlitwa oraz świadectwa, które miały pomóc uczestnikom umocnić się w wierze.Przez jedenaście lat wydarzenie stało się rozpoznawalnym elementem życia miasta. Coraz częściej można usłyszeć głosy, iż „Biała dla Jezusa” jest czymś naturalnym i stałym w kalendarzu wydarzeń, podobnie jak inne ważne miejskie uroczystości. To dzień wspólnego spotkania mieszkańców, dzień jedności i modlitwy. Wydarzenie jest skierowane do wszystkich – od najmłodszych dzieci po osoby starsze. Każdy może przyjść, niezależnie od wieku, wykonywanego zawodu czy pełnionej funkcji. To okazja do spotkania się jako wspólnota, jako siostry i bracia w wierze.- Organizacja tak dużego przedsięwzięcia wiąże się z wieloma wyzwaniami, przede wszystkim z koniecznością pozyskania środków finansowych. istotną rolę odgrywa Fundacja Kurs na Miłość, która jako oficjalny organizator zbiera środki od darczyńców. Wydarzenie może się odbywać dzięki wsparciu ludzi dobrej woli, przedsiębiorców z Białej Podlaskiej i okolic oraz wszystkich osób, które chcą wspierać tę inicjatywę. To właśnie ich zaangażowanie sprawia, iż „Biała dla Jezusa” może być kontynuowana i przez cały czas gromadzić mieszkańców wokół wspólnej modlitwy i uwielbienia - mówi Justyna Bielecka.- Jestem wolontariuszką „Białej dla Jezusa” już trzeci rok. Angażuję się w to wydarzenie, ponieważ od lat pomagam przy parafii i po prostu lubię pomagać ludziom. Chętnie wspieram również tę inicjatywę, ponieważ uważam, iż jest bardzo wartościowa dla miasta, mieszkańców i całej lokalnej społeczności - mówi Ewa Kołcoń.Z roku na rok pojawiają się nowi uczestnicy i nowi wolontariusze, wszyscy starają się, aby ta tradycja trwała nadal. - Ważne jest dla nas podtrzymywanie wiary i tworzenie przestrzeni, w której możemy wspólnie przeżywać obecność Pana Jezusa. Takie spotkania są potrzebne, ponieważ pozwalają budować wspólnotę. Możemy być razem, przeżywać te same wartości i doświadczenia, a nie funkcjonować każdy osobno. W dniu Bożego Ciała wiele osób uczestniczy w procesjach, natomiast „Biała dla Jezusa” daje możliwość wspólnej modlitwy i adoracji Najświętszego Sakramentu w nieco innym klimacie i otoczeniu - wskazuje Ewa Kołcoń.Nasza ekipa pamięta o czytelnikach „Słowa Podlasia”Śladami wielkich artystówBiała Podlaska. Już niedługo Park Sztuki
Idź do oryginalnego materiału