Rezerwat, na co dzień niedostępny dla zwiedzających ze względu na swoje położenie na terenie wojskowym, otwiera się tylko na krótki czas w roku. To właśnie teraz – na przełomie marca i kwietnia – można podziwiać spektakularne „białe dywany” tworzone przez śnieżycę wiosenną. Gatunek ten występuje głównie w rejonach górskich, dlatego jego obecność w Wielkopolsce uznawana jest za prawdziwą rzadkość.

W tym roku wojsko umożliwiło zwiedzanie rezerwatu w weekendy aż do 6 kwietnia. Informacja ta błyskawicznie przyciągnęła miłośników przyrody, fotografów i całe rodziny, które chcą na własne oczy zobaczyć to wyjątkowe zjawisko. Odwiedzający podkreślają, iż skala i intensywność kwitnienia robią ogromne wrażenie – zwłaszcza iż podobne widoki w tej części Polski należą do wyjątków.
Dojście do rezerwatu wymaga jednak odrobiny wysiłku i przygotowania. Do Śnieżycowego Jaru można dotrzeć od strony Uchorowa, Starczanowa oraz Szymankowa. Samochody należy pozostawić na wyznaczonych parkingach, a dalszą część trasy pokonać pieszo. Dzięki temu ograniczony jest ruch pojazdów w bezpośrednim sąsiedztwie chronionego obszaru.
Na miejscu nad bezpieczeństwem i porządkiem czuwają leśnicy, którzy pilnują, by odwiedzający poruszali się wyłącznie wyznaczonymi ścieżkami. To szczególnie ważne, ponieważ śnieżyce są roślinami chronionymi, a ich naturalne stanowiska wymagają wyjątkowej troski.
Śnieżycowy Jar co roku przypomina, iż największe przyrodnicze spektakle nie potrzebują sceny ani reflektorów – wystarczy kilka dni w roku, odpowiednia pogoda i cierpliwość natury, by stworzyć widok, który na długo zapada w pamięć.

1 godzina temu










![Otarły się o rekord. Zobacz rewelacyjny bieg polskiej sztafety [WIDEO]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69bfe0eab7c3c8_64434871.jpg)

