Białostoccy deweloperzy pod lupą skarbówki. Ponad 43 miliony złotych wraca do budżetu!

2 godzin temu
Podlaska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) rozbiła skomplikowany system unikania opodatkowania w branży budowlanej. Funkcjonariusze i eksperci z Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białymstoku wzięli pod lupę kilkunastu przedsiębiorców zajmujących się budową mieszkań. Efekt? Do budżetu państwa wpłynęła gigantyczna kwota zaległych podatków. Sprytny łańcuszek spółek. Liczyli na bezkarność

Kontrola skarbowa dotyczyła rozliczeń podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) za lata 2020-2021. Śledczy z białostockiego urzędu celno-skarbowego drobiazgowo przeanalizowali mechanizm działania firm. Ustalono, iż przedsiębiorcy pod każdą realizowaną inwestycję mieszkaniową zakładali oddzielne spółki osobowe. Podmioty te podlegały licznym, skomplikowanym przekształceniom i na żadnym etapie nie odprowadzały należnego podatku od osiągniętego dochodu. Deweloperzy stworzyli swoisty łańcuszek, licząc na to, iż proceder nie zostanie zidentyfikowany przez fiskusa.

Błyskawiczna kapitulacja. Miliony z odsetkami na koncie KAS

Plan deweloperów legł jednak w gruzach po wkroczeniu podlaskich urzędników. Kiedy eksperci KAS wyłożyli karty na stół i przedstawili twarde dowody, przedsiębiorcy natychmiast skapitulowali. Jedenastu skontrolowanych podatników w całości zgodziło się z ustalen
Idź do oryginalnego materiału