
Stuletni Roy Allen
100-letni Roy Allen przygotowuje się do wyjątkowego wyzwania – w przyszłym miesiącu zamierza przejść dystans 5 kilometrów podczas Tamarack Ottawa Race Weekend i tym samym zapisać się w historii jako pierwszy stulatek, który tego dokona.
Allen bierze udział w wydarzeniu nie tylko dla sportu, ale przede wszystkim, by zebrać fundusze na rzecz organizacji wspierających seniorów. Pomoc chce przekazać m.in. instytucjom, które wspierały jego żonę Melbę chorującą na demencję.
– Wszyscy pomagali w opiece nad nią, więc teraz ja mogę pomóc im – powiedział w rozmowie z The Canadian Press.
Środki trafiają do takich organizacji jak Council on Aging of Ottawa, Dementia Society, Perley Health oraz Gloucester 50+ Centre. Do tej pory udało się zebrać ponad 2300 dolarów.
Pochodzący z Winnipeg Roy Allen po raz pierwszy weźmie udział w tym prestiżowym wydarzeniu, które jest największą wielodniową imprezą biegową w Kanadzie. W ubiegłym roku przyciągnęło ono ponad 36 500 uczestników, a tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 23–24 maja.
Rzeczniczka Run Ottawa, Karie Ford, podkreśliła, iż Allen będzie pierwszym stulatkiem startującym w biegu na 5 kilometrów.
Historia zawodów zna już jednak podobne inspirujące osiągnięcia. W 2023 roku 96-letnia Rejeanne Fairhead ustanowiła rekord świata w swojej kategorii wiekowej na tym dystansie.
O szczególnym znaczeniu inicjatywy mówiła także Sarah Bercier, dyrektor wykonawcza Council on Aging of Ottawa i jednocześnie córka Allena. Podkreśliła, iż wsparcie kilku organizacji jednocześnie pokazuje, jak ważna jest kooperacja w opiece nad seniorami.
– Chcemy pokazać, iż potrzebne jest wiele różnych instytucji, by skutecznie pomagać ludziom – zaznaczyła.
Allen ma także symboliczne wsparcie ze strony lokalnych władz. Jego „honorowymi trenerami” zostali burmistrz Ottawy Mark Sutcliffe oraz radna miejska Theresa Kavanagh.
Sutcliffe, który sam wystartuje w maratonie po raz 45., nie kryje podziwu dla stulatka.
– To niezwykłe osiągnięcie. Mam nadzieję być na mecie, by go powitać – powiedział. – jeżeli dożyję stu lat, chciałbym być w takiej formie jak on.
Roy Allen nie stawia sobie wygórowanych celów sportowych, ale ma ambitne marzenie charytatywne – chciałby zebrać choćby 100 tysięcy dolarów. Jak sam przyznaje, to duże wyzwanie, ale najważniejszy jest sam udział i pomoc innym.














