Olsztyński weekend stał pod znakiem sportowych emocji, rekordów i niezapomnianej atmosfery. Ponad 1700 biegaczy wzięło udział w wydarzeniach premierowej edycji PKO Olsztyn Półmaratonu. Od nocnego biegu w blasku glow-sticków i silent disco, przez zaciętą rywalizację na dystansie 21,1 km, po pełną uśmiechu Rodzinną Milę – Olsztyn udowodnił, iż drzemie w nim ogromny potencjał biegowy.
Męska rywalizacja: Ekspresowy Ukrainiec i waleczny górnik ze Śląska
Pierwszym historycznym zwycięzcą PKO Olsztyn Półmaratonu został Ukrainiec Aleksii Pysarev, który przekroczył linię mety przy Hali Urania z czasem 1:04:42. Zwycięzca wypracował 51 sekund przewagi nad drugim na mecie Mateuszem Mrówką (1:05:33). Podium uzupełnił Roman Adamovich z wynikiem 1:06:18, a tuż za nim uplasował się Niemiec Elias Kolar (1:06:38).
Dla Pysareva to kolejny spektakularny sukces w ostatnich dniach:
– To był naprawdę trudny bieg i trudna trasa, zwłaszcza na podbiegach – przyznał na mecie triumfator. – Ale wsparcia było bardzo dużo przez całe 21 kilometrów i chcę wszystkim za to podziękować. Wczoraj wygrałem bieg na 5 km w Poznaniu z rekordem trasy 14:05, a tydzień temu wygrałem w Warszawie na 10 km. Dziękuję każdej osobie w Olsztynie za gorący doping!
Świetny występ zanotował najszybszy Polak, Mateusz Mrówka. Pochodzący ze Śląska zawodnik łączy wyczynowe bieganie z ciężką pracą fizyczną pod ziemią:
– Pracuję na kopalni fizycznie, a tutaj chłopaki tylko trenują. Mogę się pochwalić, iż jestem najlepszym amatorem w Polsce – mówił z dumą Mrówka. – Trasa była wymagająca, zabrakło mi około 30-35 sekund do rekord życiowego, ale drugie miejsce w tak silnej stawce ma dla mnie ogromną wartość.
Kobiety: Dominacja Nataliyi Strebkovej i podium dla Dominiki Łukasiewicz
W rywalizacji kobiet bezkonkurencyjna okazała się Ukrainka Nataliya Strebkova, która pokonała trasy w czasie 1:16:47. Drugie miejsce wywalczyła Sviatlana Sanko (1:18:10), a na trzecim stopniu podium stanęła najszybsza Polka, Dominika Łukasiewicz (1:20:01).
– Bardzo podoba mi się ten bieg. Dzisiaj dopisała pogoda, choć trasa z powodu podbiegów nie należała do łatwych. Ludzie na trasie byli przemiły i bardzo wspierający. Jestem szczęśliwa – podsumowała Nataliya Strebkova.
Dominika Łukasiewicz potraktowała olsztyński start jako sprawdzian w przerwie między zgrupowaniami:
– Trasa dosyć ciężka, dużo podbiegów – dawno takiej nie biegłam, ale była bardzo fajna. Prowadziła głównymi ulicami, przy świetnym dopingu kibiców i wspaniałej atmosferze.
Najszybsi Olsztynianie
Lokalni kibice mieli powody do dumy, śledząc występ reprezentantów stolicy regionu. Tytuł najszybszej Olsztynianki zdobyła Magdalena Rogowska z czasem 01:29:15, natomiast wśród mężczyzn najszybszym Olsztynianinem został Sławomir Kaliski, finishingując z wynikiem 01:14:58.
Sobotnie szaleństwo: Nocna „piątka”, Silent Disco i kolorowy brokat
Biegowe święto rozpoczęło się już w sobotę, 3 października. Nocny bieg PKO Olsztyn 5K przyniósł pasjonujący finisz. O zwycięstwie zdecydowały ułamki sekund – wygrał Karol Kowalski z Morąga (16:37), wyprzedzając zaledwie o sekundę Jacka Dobrołęckiego (16:38). Trzeci był Rafał Olkowski (16:41). Wśród kobiet triumfowała Beata Osior z wynikiem 19:20.
(Pełne wyniki PKO Olsztyn 5K dostępne są pod adresem: wyniki.b4sport.pl/pko-olsztyn-5/e7897.html)
Sobotni wieczór wyróżniał się niezwykłym, imprezowym klimatem. Uczestnicy ruszyli na trasę rozświetloną kolorowymi glow-stickami, z brokatowymi makijażami i zaplecionymi warkoczykami. Część biegaczy pokonywała dystans ze słuchawkami na uszach w rytm muzyki serwowanej na żywo przez DJ-a (Silent Disco), a zabawa przeniosła się po dekoracjach do wnętrza Hali Urania.
Rodzinne bieganie i wielki potencjał miasta
W niedzielę, obok biegu głównego, odbyła się Rodzinna Mila. Dzieci i dorośli wspólnie pokonali dystans około 1,6 km wokół Hali Urania. Tutaj nie liczono sekund – najważniejsza była euforia z ruchu, wspólna zabawa i pamiątkowy medal dla wszystkich na mecie.
Sukces organizacyjny i frekwencyjny wydarzenia podkreślają władze miasta i organizatorzy:
– To nie jest tak, iż w Olsztynie nie było dotąd wydarzeń biegowych, ale zależało nam na dużej imprezie ulicznej, z profesjonalną organizacją i silnymi partnerami – zaznacza Robert Szewczyk, prezydent Olsztyna. – Widzimy dużą potrzebę i głód takiego wydarzenia w naszym mieście. Duży bieg uliczny to także doskonała okazja do przyciągnięcia gości i przedłużenia sezonu turystycznego.
Zoptymizmem w przyszłość patrzy również dyrektor imprezy, Michał Drelich, wskazując, iż zaangażowanie mieszkańców dowodzi ogromnego potencjału biegowego Olsztyna.
Sponsorem tytularnym wydarzenia jest PKO Bank Polski, a miastem gospodarzem – Olsztyn.
źródło: UM Olsztyna

2 tygodni temu

















