Bilet jest, ale nie ma gdzie usiąść. W pociągach brakuje miejsc

slowopodlasia.pl 1 godzina temu
Bilet kupiony, walizka spakowana, podróż zaplanowana. Na dworcu okazuje się jednak, iż pociąg jest tak zatłoczony, iż znalezienie wolnego miejsca graniczy z cudem. W rezultacie zamiast wygodnej podróży pozostaje stanie na korytarzu, czasem przez kilka godzin. Tak wygląda rzeczywistość części pasażerów PKP Intercity. I nic nie wskazuje na to, żeby ten problem gwałtownie zniknął. Dlaczego?Brakuje 300 wagonów. Wiceminister przyznaje, iż sytuacja jest trudnaWiceminister infrastruktury Piotr Malepszak przyznał w rozmowie z RMF24, iż PKP Intercity dysponuje w tej chwili około 1700 wagonami wykorzystywanymi do przewozu pasażerów. Tymczasem potrzeby są znacznie większe.– Brakuje nam około 300 wagonów – doprecyzował wiceminister.Oznacza to, iż niedobór odpowiada niemal 18 proc. obecnego zasobu wagonów. Malepszak przyznał również, iż przy takiej liczbie pojazdów nie da się zapewnić miejsc siedzących wszystkim podróżnym.Problem staje się szczególnie dotkliwy w weekendy, święta i podczas długich weekendów, kiedy tysiące Polaków ruszają w podróż. Wystarczy większe zainteresowanie konkretnym połączeniem, żeby wagony zapełniły się do ostatniego miejsca.Wagony za miliardy złotych. Na dostawy trzeba jednak poczekaćPKP Intercity zamówiło już 300 nowych wagonów w poznańskiej fabryce H. Cegielski. Wartość kontraktu wynosi około 4,2 mld zł. Problem w tym, iż pasażerowie nie zobaczą wszystkich nowych pojazdów na torach jeszcze przez kilka lat.Pierwotnie pierwsze wagony miały trafić do przewoźnika latem 2026 roku. Harmonogram został jednak przesunięty.Zgodnie z aktualnymi planami do czerwca 2027 roku producent ma dostarczyć pierwszych 70 wagonów. Do czerwca 2028 roku łączna liczba dostarczonych pojazdów ma wzrosnąć do 131. Całe zamówienie powinno zostać zrealizowane dopiero w 2030 roku.Oznacza to, iż choć kontrakt podpisano ponad dwa lata temu, na pełne efekty inwestycji trzeba będzie czekać jeszcze niemal cztery lata. Co więcej, część nowych wagonów może zastąpić starszy tabor, więc nie musi to oznaczać zwiększenia floty dokładnie o 300 pojazdów.PKP Intercity próbuje ratować sytuację także zakupami używanych wagonów z Niemiec. Przewoźnik kupił już 50 takich pojazdów i jest zainteresowany kolejnymi 96.Pasażerów przybywaProblem z brakiem wagonów staje się coraz poważniejszy, bo Polacy coraz chętniej podróżują koleją.W 2025 roku PKP Intercity przewiozło około 89,2 mln pasażerów. Tylko w pierwszym półroczu 2026 roku z usług przewoźnika skorzystało 44,7 mln osób, o 11 proc. więcej niż rok wcześniej. Plan na cały 2026 rok zakłada obsłużenie około 96 mln podróżnych.Jednocześnie spółka przygotowuje się do uruchomienia większej liczby połączeń. Od 13 grudnia, wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy, liczba codziennych pociągów ma wzrosnąć z około 530 do 600.To dobra wiadomość dla pasażerów, ale rodzi pytanie: skąd wziąć dodatkowe wagony, skoro już dziś jest ich za mało?Nie każdy bilet uprawnia też do podróży bez zagwarantowanego miejsca siedzącego. W pociągach objętych obowiązkową rezerwacją zasady sprzedaży są bardziej restrykcyjne. Dlatego przed podróżą warto sprawdzić, czy bilet obejmuje konkretne miejsce i czy danym połączeniem można podróżować bez rezerwacji.
Idź do oryginalnego materiału