Błanik: głód piłki jest duży

2 godzin temu
Zdjęcie: Błanik: głód piłki jest duży


Dawid Błanik w tym roku wystąpił w trzech meczach Korony Kielce w PKO BP Ekstraklasie, w których łącznie na boisku spędził zaledwie 97 minut. W wyjściowej jedenastce, 28-letni skrzydłowy, ostatni raz znalazł się pod koniec października ubiegłego roku w przegranym 0:1, wyjazdowym starciu z GKS Katowice.

Wszystko przez urazy prześladujące wychowanka AKS Mikołów. Popularny „Błaniu” jest już jednak w stu procentach gotowy do gry i chce znów pomagać zespołowi.

– Na pewno czuję duży głód piłki, bo tak naprawdę mój ostatni mecz w pierwszym składzie był bodajże pięć miesięcy temu. W tym czasie wydarzyło się u mnie bardzo dużo, próbowałem wrócić do formy, znowu coś mi się przytrafiało, jakieś urazy i tak naprawdę znowu zaczynałem wszystko od zera. Dzisiaj jestem tak naprawdę zdrowy i normalnie brany pod uwagę na mecz z Pogonią w Szczecinie. Jestem w normalnym treningu i czuję się bardzo dobrze – powiedział Dawid Błanik.

Trener Jacek Zieliński nie zwykł jednak dawać miejsca w wyjściowej jedenastce „za zasługi”. choćby najskuteczniejszy piłkarz Korony musi sobie na nie zapracować.

– To jest jedyne słuszne podejście do tego, żeby pokazywać się na treningach. Zawodnicy, którzy grają uważam, iż wyglądają bardzo dobrze. Mnie długo nie było, więc jedyne co mogę robić, to dawać sygnały na treningach i pokazywać swoją gotowość. Oczywiście dawać dobre zmiany. o ile nie jestem podstawowym zawodnikiem i wchodzę na murawę jako zmiennik, to w tym co robię mam być wartością dodaną. Na tym się skupiam i ciężko pracuję – zakończył Dawid Błanik, który z sześcioma golami na koncie jest najskuteczniejszym piłkarzem Żółto-Czerwonych.

Mecz Korony Kielce w Szczecinie z Pogonią rozegrany zostanie w poniedziałek 16 marca o godzinie 19.00.

Idź do oryginalnego materiału