Bliski Wschód zapada się w chaosie. Premier Izraela zaciera ręce. "Bibi chciał wojny"
Zdjęcie: Premier Izraela Binjamin Netanjahu, w tle: Teheran po ataku
Binjamin Netanjahu wezwał Irańczyków do wykorzystana szansy i obalenia reżimu. Nie o irańską wolność mu jednak chodzi. Przywódca stosuje sprawdzoną taktykę: jeżeli kraje są pogrążone w wewnętrznych konfliktach politycznych — a choćby wojnie domowej — nie są w stanie się zorganizować i zwrócić przeciwko Izraelowi. Zmiany w Iranie mogą wywołać chaos w całym regionie. — Bibi chciał wojny, a Trump pragnął zrobić coś wyjątkowego. Nie widzę jednak żadnego planu poza nadzieją, iż rząd upadnie — ostrzega były izraelski premier Ehud Olmert.

2 godzin temu












