Gminna Spółka Wodna „Turośnianka” z gminy Juchnowiec Kościelny dostanie blisko 30 tys. zł na zakup urządzenia do ciśnieniowego czyszczenia drenów. Umowę podpisano w czwartek, 1 października, a dofinansowanie pochodzi z pilotażowego programu samorządu województwa podlaskiego.
Konkretny sprzęt, nie dotacja ogólna
Pieniądze mają jedno przeznaczenie: urządzenie Tornado Agro o parametrach 150 bar i 84 l/min. Służy do czyszczenia drenów, czyli rur ułożonych pod polami, którymi odprowadzana jest nadmiarowa woda.
Dreny zarastają korzeniami i zamulają się. Nieczyszczone przestają działać, a wtedy po każdym większym deszczu woda stoi na polu, podtapiając uprawy. Sprzęt ciśnieniowy pozwala je przepłukać bez rozkopywania gruntu.
Melioracja kojarzy się głównie z osuszaniem, ale działa w dwie strony. Sprawny system odprowadza wodę przy roztopach i ulewach, a przy suszy pozwala ją na polu zatrzymać. Zaniedbana sieć zawodzi w obu tych sytuacjach naraz.
- Ten sprzęt usprawni i przyspieszy naszą pracę - powiedział Leszek Kuczyński, przewodniczący Gminnej Spółki Wodnej „Turośnianka”.
Dziewiętnasta umowa w programie
Dofinansowanie jest częścią pilotażowego programu wsparcia spółek wodnych, uruchomionego przez samorząd województwa. Do tej pory skorzystało z niego 18 spółek z regionu, więc umowa z Turośnianką jest dziewiętnastą.
Możliwość objęcia wsparciem kolejnego wniosku pojawiła się dopiero po decyzji Sejmiku Województwa Podlaskiego o zwiększeniu środków na program. Wcześniej pula była wyczerpana.
Umowę podpisali wicemarszałek Marek Malinowski oraz członek zarządu województwa Bogdan Dyjuk.
Dlaczego samorząd w to wchodzi
- Sprawnie działające urządzenia melioracyjne mają ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa gospodarstw oraz skutecznego radzenia sobie zarówno ze skutkami suszy, jak i nadmiarem wody. Dlatego spółki wodne wykonują bardzo istotną pracę, aby utrzymać te urządzenia w jak najlepszym stanie - podkreślił Bogdan Dyjuk.
Marek Malinowski zaznaczył, iż wsparcie ma pomóc spółkom w utrzymaniu infrastruktury melioracyjnej. Dla takich podmiotów dotacja oznacza też możliwość kupienia sprzętu, na który przy własnych, ograniczonych środkach trudno byłoby znaleźć finansowanie.
Kto to w ogóle jest spółka wodna
Spółka wodna nie jest firmą w potocznym rozumieniu. To zrzeszenie właścicieli gruntów, którzy wspólnie utrzymują urządzenia melioracyjne na swoim terenie: rowy, przepusty i właśnie dreny. Finansują się ze składek członków, a te rzadko wystarczają na większe zakupy.
Stąd bierze się znaczenie takich programów. Jedno urządzenie kupione przez spółkę pracuje później na polach wielu gospodarstw, bo sprzęt krąży po terenie objętym jej działaniem.
Program samorządu jest pilotażowy, czyli z założenia ograniczony kwotowo i czasowo. Dziewiętnaście umów pokazuje jednak, iż chętnych nie brakuje, a zwiększenie puli przez sejmik było odpowiedzią na wnioski, które nie zmieściły się w pierwotnym budżecie.
Samorząd rozmawiał z przedstawicielami spółek wodnych o ich potrzebach podczas osobnego spotkania. W regionie realizowane są też większe inwestycje wodne, finansowane między innymi z KPO.

7 godzin temu









