Żubry, prowadzone przez trenera Romana Skrzecza, słabo rozpoczęły spotkanie, gwałtownie tracąc 10 punktów i zmuszone były odrabiać straty. Jak przyznał trener Skrzecz, z gry przez większą część meczu można było być zadowolonym, jednak kluczowa okazała się końcówka. Białostoczanie mieli ogromne problemy ze skutecznością. Goście radzili sobie doskonale w obronie i uniemożliwiali białostoczanom rzuty i wejście pod kosze. Statystyki Żubrów w tej części meczu były wręcz dramatyczne: niecałe 12 procent!
W drugiej kwarcie Żubry zaczęły odrabiać straty krok po kroku, a po przerwie przeszli istną metamorfozę i zaczęli rzut po rzucie zmniejszać przewagę. W 3 kwarcie nie tylko wyrównali ale pierwszy raz wyszli na prowadzenie.
Ostatnia kwarta zaczęła się od prowadzenia Kotwicy 4 punktami (56:52), ale Żubry nie tylko odrobiły straty, ale wyszły na prowadzenie. Jeszcze minutę i 50 sekund przed końcem wygrywali 74:69. Niestety końcówk

3 miesięcy temu
![Reprezentacja Polski z ks. Krzysztofem Iwanickim z Parafii św. Mikołaja była najlepsza podczas 18. Mistrzostw Europy Księży w Halowej Piłce Nożnej [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/02/3ea3b05a-a944-4b9f-9c1b-ef1af4d06f39_wynik.jpg)
![Piękny gest młodych piłkarzy. Wsparcie dla kontuzjowanego kolegi [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/screenshot_2026-02-13_130216_edited.png)











