Jeśli w połowie sierpnia z kranu zamiast ciepłej popłynie tylko zimna woda, nie musi to być awaria. W trzech różnych terminach tego miesiąca Veolia planowo odetnie dostawy ciepła i ciepłej wody w kolejnych częściach Warszawy – łącznie ciepłej wody nie będzie miało blisko tysiąc budynków, część z nich choćby na cztery doby z rzędu. Dla mieszkańców tych adresów oznacza to konkretne, odczuwalne niedogodności w środku wakacji, więc warto sprawdzić z wyprzedzeniem, czy dotyczy to akurat naszego bloku.
Woda wypływająca z kranu. | Fot. Warszawa w Pigułce.Trzy duże prace w sierpniu, blisko tysiąc budynków bez ciepłej wody na kilka dni
Największym z sierpniowych zadań jest generalna przebudowa komory ciepłowniczej przy ulicy Zgrupowania AK „Żmija” 21A, zaplanowana od godziny 9:00 18 sierpnia do godziny 6:00 22 sierpnia – to prawie cztery doby prac, w trakcie których czasowo wstrzymane zostaną dostawy ciepła do aż 689 budynków. Wcześniej, od godziny 20:00 10 sierpnia do godziny 6:00 13 sierpnia, ekipy zajmą się modernizacją komory przy ulicy Pustelnickiej 48A, co obejmie 146 budynków. Trzecie z dużych zadań to przebudowa magistrali ciepłowniczej przy ulicy Jagiellońskiej 4, zaplanowana od godziny 16:00 24 sierpnia do godziny 14:00 26 sierpnia, dotycząca 67 budynków. Łącznie te trzy prace, rozłożone na trzy różne terminy w ciągu miesiąca, obejmą czasowym wstrzymaniem dostaw ciepła i ciepłej wody blisko tysiąc budynków w różnych częściach miasta.
Mieszkańcy budynków objętych przerwą nie zostaną zaskoczeni – Veolia informuje spółdzielnie, wspólnoty mieszkaniowe oraz instytucje zarządzające tymi nieruchomościami co najmniej 7 dni przed rozpoczęciem prac, a do administratorów trafia też gotowy szablon plakatu informacyjnego przeznaczony do wywieszenia na klatkach schodowych. W praktyce jednak to, czy dana osoba w ogóle zauważy taką informację na klatce, zależy od administratora – nie od samej spółki. Aktualna, szczegółowa lista adresów objętych planowanymi przerwami dostępna jest na bieżąco na stronie energiadlawarszawy.pl/przerwy, i to tam, a nie na plakacie, warto sprawdzić z wyprzedzeniem, czy dany budynek znajdzie się akurat w zasięgu któregoś z tegorocznych sierpniowych remontów – najlepiej kilka dni przed planowanym urlopem czy większym praniem, żeby uniknąć nieprzyjemnej niespodzianki.
| ul. Zgrupowania AK „Żmija” 21A | 18 sierpnia, godz. 9:00 – 22 sierpnia, godz. 6:00 | 689 | Generalna przebudowa komory ciepłowniczej |
| ul. Pustelnicka 48A | 10 sierpnia, godz. 20:00 – 13 sierpnia, godz. 6:00 | 146 | Modernizacja komory ciepłowniczej |
| ul. Jagiellońska 4 | 24 sierpnia, godz. 16:00 – 26 sierpnia, godz. 14:00 | 67 | Przebudowa magistrali ciepłowniczej |
Cztery doby bez ciepłej wody – co to realnie oznacza dla mieszkania?
Dla mieszkańców budynku przy Zgrupowania AK „Żmija” 21A przerwa oznacza brak ciepłej wody z kranu, przez prawie cztery pełne doby, od czwartkowego przedpołudnia 18 sierpnia do poniedziałkowego poranka 22 sierpnia. To wystarczająco długo, by realnie zmienić codzienne funkcjonowanie gospodarstwa domowego: prysznic trzeba będzie wziąć na zimno albo zagrzać wodę osobno, zmywarka i pralka mogą nie poradzić sobie z pełnym cyklem bez podgrzewu, talerze trzeba będzie zmyć w zimnej wodzie, a rodziny z małymi dziećmi czy osobami starszymi powinny zaplanować kąpiel inaczej niż zwykle. Krótsze, ale wciąż odczuwalne przerwy czekają mieszkańców Pustelnickiej 48A (od wieczora 10 sierpnia do rana 13 sierpnia) oraz Jagiellońskiej 4 (od popołudnia 24 sierpnia do popołudnia 26 sierpnia).
Praktyczna rada dla osób z adresu na liście jest prosta: warto zaplanować większe pranie, kąpiel dzieci czy inne czynności wymagające ciepłej wody na dni przed lub po przerwie, a jeżeli to możliwe, przygotować alternatywny sposób podgrzania wody – choćby czajnik elektryczny – na czas samych prac. Osoby zależne od stałego dostępu do ciepłej wody z powodów zdrowotnych powinny zgłosić to wcześniej administratorowi budynku, żeby wspólnie ustalić, czy istnieje możliwość tymczasowego rozwiązania.
Pod ziemią kryje się ponad 5000 komór – to od nich zależy, ile budynków traci ciepło przy awarii
Prace tego typu koncentrują się właśnie na komorach ciepłowniczych nie bez powodu – to one decydują o tym, jak precyzyjnie miasto radzi sobie z awariami i planowanymi remontami. Komora to podziemne, betonowe lub żelbetowe pomieszczenie, w którym zamontowana jest armatura odcinająca, urządzenia odwadniające i odpowietrzające, kompensatory, regulatory oraz telemetria – elementy, do których pracownicy Veolii muszą mieć stały, łatwy dostęp, żeby utrzymać sieć w sprawności. W samej Warszawie takich komór jest ponad 5000, rozmieszczonych pod ulicami, chodnikami i trawnikami w newralgicznych punktach sieci, tam gdzie wymaga ona zarządzania, rozgałęzień albo regularnego monitorowania.
To właśnie sprawna komora pozwala ograniczyć skutki awarii do minimum – w razie uszkodzenia ciepłociągu na konkretnym odcinku pracownicy zamykają w niej odpowiednie zawory, wstrzymując dostawy tylko na uszkodzonym fragmencie sieci, podczas gdy reszta miasta przez cały czas ma ogrzewanie. W komorach główne rurociągi magistralne rozdzielają się też bezpiecznie na mniejsze rury prowadzące do poszczególnych budynków, a personel może prowadzić przeglądy i kontrole szczelności instalacji bez konieczności rozkopywania ulicy ciężkim sprzętem za każdym razem, gdy trzeba coś sprawdzić.
Ponad połowa sieci to już nowoczesne rury, a awarii jest o 40% mniej niż wcześniej
Sierpniowe prace to element dużo szerszego programu modernizacji, prowadzonego przez Veolię nieprzerwanie od 2014 roku, między innymi w ramach projektów Inteligentna Sieć Ciepłownicza 1.0 i 2.0, których celem jest cyfryzacja sposobu zarządzania siecią. Dzięki tym inwestycjom, wspieranym środkami z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, węzły cieplne i komory ciepłownicze doposażane są w inteligentne urządzenia zdalnego sterowania, pozwalające prowadzić dostawy ciepła w sposób bardziej efektywny i nowoczesny niż jeszcze kilkanaście lat temu.
Skala tego przedsięwzięcia odpowiada skali samej sieci – warszawska sieć ciepłownicza liczy blisko 1900 kilometrów, co czyni ją największą siecią ciepłowniczą w całej Unii Europejskiej i czwartą co do wielkości na świecie. Każdego roku Veolia inwestuje w jej modernizację i rozwój średnio 100 mln zł, a efekty tych nakładów widać już w liczbach: ponad 55% sieci stanowią dziś nowoczesne rury preizolowane, które ograniczają straty ciepła i zwiększają niezawodność całego systemu, a liczba awarii sieci zmniejszyła się w ostatnich latach o około 40%. Straty ciepła podczas przesyłu należą dziś do najniższych spośród dużych systemów ciepłowniczych w Polsce – to bezpośredni efekt regularnie prowadzonych prac, dokładnie takich jak te zaplanowane na sierpień.
Spółka tłumaczy wybór akurat tego terminu warunkami sezonowymi – jak mówi rzecznik prasowy Veolii w Warszawie Paweł Zbiegniewski, drugi miesiąc wakacji to czas urlopów, co przekłada się na spadek zużycia ciepłej wody przez mieszkańców, więc to wtedy prace remontowe są statystycznie najmniej uciążliwe dla ogółu odbiorców. Jedyne, co realnie można zrobić, to sprawdzić z wyprzedzeniem własny adres na liście i zaplanować te kilka dni tak, żeby brak ciepłej wody uderzył jak najmniej boleśnie.

1 godzina temu












