Boat people jeżdżą do pracy setki kilometrów każdego dnia. "Miałam ciśnienie jak zombie"

1 godzina temu
Zdjęcie: Poranny pociąg do Warszawy na stacji Łódź Widzew w lipcu 2026 r.


— Przez cały ten okres miałam ciśnienie jak zombie. Aż w końcu zemdlałam — wspomina półtora roku codziennego pokonywania prawie 300 km Kasia, Łodzianka zatrudniona w Warszawie. Ela, po dziesięciu godzinach spędzanych na rehabilitowaniu dzieci w stołecznym szpitalu, zawsze wraca na wieczór do domu w podłódzkim Zgierzu. Rodzina jest dla niej ważniejsza od zmęczenia.
Idź do oryginalnego materiału