
BSF ABJ Powiat Bochnia pokonał u siebie Śląsk Wrocław 6-3 i awansował do ćwierćfinału Pucharu Polski. Bramki dla BSFu zdobyli: 4x Cabalceta, Prokop i Matras.
Trudno było wskazać faworyta dzisiejszego spotkania. Oba kluby, które walczą o utrzymanie w Ekstraklasie, w styczniu zmieniły swoich trenerów. BSF pod wodzą Romana Vakhuli przystąpił do meczu w najsilniejszym zestawieniu bez zmian kadrowych, a Śląsk Chema Jimeneza w mocno przebudowanym składzie.
Od początku meczu to bochnianie przeważali. BSF był lepszy, kontrolował spotkanie i zadawał ciosy. Minor Cabalceta brylował swoimi dryblingami, a defensywę trzymał m.in. bochnianin Arkadiusz Budzyn.
Bramki pewnie bronił słowacki bramkarz Marek Karpiak – do momentu otrzymania czerwonej kartki. Śląsk w przewadze zdobył bramkę kontaktową. Następnie sytuacja odwróciła się, zawodnicy Śląska za niesportowe zachowanie byli karani osłabieniem, a BSF wykorzystał grę w przewadze.
Pod koniec meczu Minor Cabalceta strzelał do pustej bramki, po kontrach, kiedy to rywale wycofali bramkarza. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 6-3, a zgromadzeni kibice na trybunach nagrodzili bocheński zespół gromkimi brawami.
Puchar rządzi się swoimi prawami, ale patrząc na dzisiejszą grę BSF-u, można śmiało powiedzieć iż Roman Vakhula wprowadził spokój gry, kontrolę boiskową i zaangażowanie. Mamy nadzieję iż dobra postawa zespołu przeniesie się na ligowe parkiety. Już w sobotę kolejny mecz w ramach Fogo Futsal Ekstraklasy.
Do Bochni przyjedzie naszpikowany gwiazdami Texom Eurobus Przemyśl W ćwierćfinale Futsal Pucharu Polski BSF zagra na wyjeździe z Legią Warszawa.
























































































