Początek wakacji, piękna pogoda i wysokie temperatury sprawiły, iż ścieżki rowerowe, bulwary i leśne trasy w całym regionie przeżywają prawdziwe oblężenie. Na drogach i ścieżkach spotkać można tysiące rowerzystów, użytkowników hulajnóg elektrycznych oraz innych urządzeń transportu osobistego. Niestety, wraz z rosnącą liczbą użytkowników coraz częściej dochodzi także do niebezpiecznych sytuacji, kolizji i wypadków.
To dobry moment, by przypomnieć o zasadach, które mogą uratować zdrowie, a choćby życie. Tym bardziej iż od 3 czerwca obowiązują przepisy nakładające na dzieci i młodzież do 16. roku życia obowiązek jazdy w kasku ochronnym podczas korzystania z roweru, hulajnogi elektrycznej oraz innych urządzeń transportu osobistego.
Nowe regulacje mają poprawić bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu drogowego. Zdaniem ekspertów to istotny krok, jednak same przepisy nie wystarczą. O bezpieczeństwie decydują przede wszystkim rozsądek, odpowiednie przygotowanie i wzajemny szacunek wszystkich użytkowników dróg oraz ścieżek rowerowych.
Jak podkreśla Michał Szymaniak z Ustronia, propagator bezpieczeństwa i miłośnik aktywnego trybu życia, łatwy dostęp do nowoczesnego sprzętu nie zawsze idzie w parze z umiejętnościami jego użytkowników.
– Musimy zdać sobie sprawę z tego, iż ogólny dostęp do szybkich rowerów i hulajnóg nie oznacza automatycznie umiejętności bezpiecznego poruszania się nimi. Dzisiejsze natężenie ruchu wymaga od użytkownika nie tylko sprawności, ale także przewidywania sytuacji, które mogą wydarzyć się na drodze czy ścieżce rowerowej – podkreśla.
Kask nie tylko dla dzieci
Nowe przepisy obejmują osoby poniżej 16. roku życia, jednak zdaniem Szymaniaka z ochrony głowy powinni korzystać wszyscy.
– Zawsze zalecam używanie kasku niezależnie od tego, czy jest on wymagany przepisami. Wypadek może wydarzyć się kilka metrów od domu. Nie uzależniajmy zakładania kasku od długości trasy. Dorośli powinni dawać przykład młodszym, a młodsi zachęcać rodziców i dziadków do dbania o własne bezpieczeństwo – mówi Ustronianin.
Dodaje, iż współcześnie coraz trudniej traktować kask jako coś wstydliwego.
– Używanie kasku to nie obciach. W dzisiejszych czasach właśnie jego brak można traktować w tych kategoriach – zauważa.
Sam zakup kasku jednak nie wystarczy. Musi być on odpowiednio dobrany i prawidłowo założony.
– Kask powinien mieć adekwatny rozmiar. Paski oraz system regulacji nie mogą być ani za luźne, ani powodować ucisku. Źle założony kask może nie spełnić swojej funkcji, a choćby stanowić dodatkowe zagrożenie podczas upadku – tłumaczy.
Sprawny sprzęt to podstawa
Zdaniem Michała Szymaniaka bezpieczeństwo zaczyna się jeszcze przed wyjazdem.
– Sprawne hamulce to absolutna podstawa. Trzeba kontrolować również ciśnienie w oponach, stan napędu i oświetlenia. Warto być widocznym choćby w słoneczny dzień. Należy jednak pamiętać, aby światła były odpowiednio ustawione i nie oślepiały innych użytkowników – podkreśla.
Mieszkaniec Ustronia przypomina także o często lekceważonych szczegółach.
– Nie przewozimy zakupów na kierownicy. Elementy plecaka czy bagażu nie mogą zwisać i wpadać w szprychy lub napęd. Zawsze starajmy się trzymać kierownicę obiema rękami i pod żadnym pozorem nie korzystajmy z telefonu podczas jazdy – wylicza.
Słuchawki i telefon mogą kosztować zdrowie
Nasz rozmówca zwraca uwagę, iż współczesne zagrożenia wynikają nie tylko z prędkości, ale również z rozproszenia uwagi.
– Nie zakładajmy słuchawek podczas jazdy. Mogą utrudnić usłyszenie sygnału pojazdu uprzywilejowanego czy ostrzeżenia od innych uczestników ruchu. Każda nagła zmiana kierunku jazdy może stworzyć zagrożenie dla nas i dla otoczenia – mówi.
Przypomina również, iż użytkownicy hulajnóg powinni pamiętać o różnicach pomiędzy swoim pojazdem a rowerem.
– Duże koło roweru zachowuje się inaczej niż małe kółko hulajnogi. Niewielka nierówność nawierzchni może mieć zupełnie inne skutki. W parku czy na osiedlowej alejce zawsze może nagle pojawić się dziecko, pies, kot czy choćby wiewiórka. Trzeba być przygotowanym na takie sytuacje – dodaje.
Kierowcy też muszą uważać
O wzajemnym szacunku na drogach przypomina również związany z Ustroniem kierowca rajdowy Łukasz Sitek.
– w okresie letnim, zwłaszcza podczas upałów i wzmożonego ruchu turystycznego, łatwo o spadek koncentracji. Kierowcy powinni pamiętać o rowerzystach, użytkownikach hulajnóg, motocyklistach, pieszych i zwierzętach. Ruch z roku na rok jest coraz większy i wymaga od wszystkich większej uwagi – podkreśla.
Jak dodaje, znaczenie mają także pozornie drobne kwestie.
– Pamiętajmy o odpowiednim nawodnieniu organizmu, czystych szybach samochodu oraz adekwatnym używaniu świateł. Uprzejmość na drodze naprawdę pomaga i często pozwala uniknąć niebezpiecznych sytuacji – mówi rajdowiec.
Co zmieniło się od 3 czerwca?
Zgodnie z obowiązującymi przepisami obowiązek noszenia kasku obejmuje wszystkie osoby poniżej 16. roku życia poruszające się: rowerami, rowerami elektrycznymi, hulajnogami elektrycznymi, urządzeniami transportu osobistego.
Policja podkreśla, iż celem zmian jest ograniczenie liczby ciężkich urazów głowy oraz poprawa bezpieczeństwa najmłodszych uczestników ruchu drogowego. Jednak, jak zgodnie podkreślają nasi rozmówcy, choćby najlepsze przepisy nie zastąpią rozsądku.
– Wyruszając w drogę, bierzemy odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale również za zdrowie i życie innych użytkowników ruchu. Niech każdy bezpiecznie dotrze do celu – podsumowuje Michał Szymaniak.

1 godzina temu











