
Położna Heather Gilchrist
Położna z Victorii w Kolumbii Brytyjskiej oraz jej pacjentki znalazły się w trudnej sytuacji po tym, jak problemy formalne doprowadziły do anulowania jej pozwolenia na pracę.
Heather Gilchrist przeprowadziła się do Kanady z Wielkiej Brytanii, chcąc rozpocząć nowy etap życia po śmierci męża. Mimo iż jest rodzimą użytkowniczką języka angielskiego, została zobowiązana przez urzędników imigracyjnych do zdania testu językowego.
Jak twierdzi, test ukończyła w lipcu ubiegłego roku, jednak formularz aplikacyjny nie umożliwiał przesłania wyników, a dołączona lista kontrolna nie zawierała informacji o tym wymogu. W efekcie, z powodu braku dokumentu, jej pozwolenie na pracę zostało cofnięte.
Gilchrist podkreśla, iż prowadziła praktykę z powodzeniem, a jej doświadczenie — w tym szkolenie położnych w Szkocji — nie zostało wzięte pod uwagę przy podejmowaniu decyzji.
– To nie ma sensu. System nie może być tak bezosobowy – mówi. – Wypychacie za drzwi kogoś wykwalifikowanego, kto już tu pracuje.
Dopiero w grudniu na stronie Immigration, Refugees and Citizenship Canada (IRCC) pojawiło się wyjaśnienie dotyczące sposobu przesyłania wyników testu językowego. Dla wielu osób było to jednak za późno — część z nich dołączyła do petycji, którą podpisało ponad 1700 osób, domagając się ponownego rozpatrzenia odrzuconych wniosków.
Decyzja urzędników natychmiast wstrzymała działalność Gilchrist, pozostawiając jej pacjentki bez opieki. Tymczasem system opieki zdrowotnej w prowincji już teraz walczy z brakami kadrowymi.

Doktor Rob Carruthers z Consultant Specialists of BC
– Nie mamy wystarczającej liczby specjalistów, a w wielu regionach dostęp do opieki jest ograniczony – podkreśla dr Rob Carruthers z Consultant Specialists of BC. – Położne mogłyby pomóc złagodzić ten problem.
IRCC zapewnia, iż pracuje nad usprawnieniem procedur i przypomina, iż osoby, których wnioski zostały odrzucone, mogą ubiegać się o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Dla Gilchrist to jednak niewystarczające rozwiązanie. Jak mówi, po wydaniu około 60 tys. dolarów na uzyskanie kwalifikacji i rozpoczęcie życia w Kanadzie nie może sobie pozwolić na dalsze oczekiwanie.
– Co mam teraz zrobić? Dokąd mam pójść? – pyta. – To nie jest Kanada, jaką sobie wyobrażałam.







