Ekstraklasowe rozgrywki w roku 2026 rozpoczęły się ważnym spotkaniem nie tylko pod kątem kibicowsko-derbowym, ale też były sprawdzianem dla kilku nowych transferów zrealizowanych przez zespół Łukasza Milika.
Jednym z najciekawszych zawodników sprowadzonych zimą jest francusko-portugalski lewoskrzydłowy Brandon Domingues, który z miejsca wszedł do pierwszego składu Trójkolorowych.
Jego umiejętności piłkarskie dały o sobie znać już w debiucie, w którym zaangażowany był w obie bramki Górnika — najpierw po jego strzale i sparowanej przez Placha piłce gola zdobył Janża a w drugiej połowie, to właśnie Brandon rozpoczął atak, w którym na listę strzelców wpisał się Chłań. Sam skrzydłowy mógł powiększyć rozmiary zwycięstwa o czym wypowiedział się po meczu:
„Maks wyłożył mi świetną piłkę po tym jak przedryblował wszystkich na swojej drodze, ale niestety źle ułożyłem stopę i bramkarz miał okazję obronić mój strzał”
Długa przerwa w rytmie meczowym nie pomogła Francuzowi, który tęsknił nie tylko za rywalizacją na murawie, ale także na trybunach:
„Za mną pół roku bez gry w oficjalnym meczu, więc tęskniłem za boiskiem. Wiem ile dla kibiców znaczył ten mecz, to derby. Musieliśmy wygrać, przejąć miasto i pokazać kto w nim rządzi. Najważniejsze, iż zdobyliśmy trzy punkty”
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl



![Wygrali wszystko bez straty seta [FOTO/WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/DSC07359_wynik.jpg)











!["Gol stadiony świata!". Co za pocisk w La Lidze [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/697fd073f2cb14_01612459.jpg)


