Kolędujący brodacze to zwyczaj pochodzący ze Sławatycz, nadbużańskiej miejscowości leżącej w woj. lubelskim. Według tradycji młodzi chłopcy zakładają wysokie czapy ozdabiane kwiatami z bibuły i setkami kolorowych wstążek oraz długonose maski i wywrócone na lewą stronę kożuchy, a nogi opasają słomą. Tak wystrojeni kolędują w ostatnie dni starego roku, chodząc od domu do domu.
– Oni są zaklinaczami trudnego czasu przejścia z ciemności w jasność, czyli przejścia ze starego roku w Nowy Rok – mówi Alicja Magiera, artystka plastyczka, introligatorka oraz pasjonatka tradycji kolędniczych. Aktualnie śpiewają kolędy i składają życzenia. Kiedyś wiązało się to bardziej z odstraszaniem, ale niesieniem też dobrej mocy. Wizyta brodaczy kojarzyła się z czymś dobrym, co ochroni domostwo.

W Warsztatach Kultury w Lublinie odbyło się spotkanie z Alicją Magierą, na którym rodzice z dziećmi przygotowują uproszczone wersje kolorowej czapy oraz maski z brodą.
PBer / opr. AI
Fot. archiwum

1 rok temu








![Wicemarszałek Krzysztof Bosak w Elektrowni Rybnik. Pyta o wcześniejsze wyłączenia bloków i umowę społeczną [WIDEO]](https://www.naszrybnik.com/photos/1790112633796468051-4540958916221207-5406647227968128704-n-.jpeg)






