
Najwyraźniej podążając za swym pedagogicznym guru B. Śliwerskim (jak pamiętamy ów zamierzał do swojej bogatej już kolekcji dołączyć kolejny wielce zaszczytny tytuł dhc Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie*) również wymieniony w tytule renegacki (ze stanu kapłańskiego) osobnik dostrzegł możliwość uzyskania takowego tytułu na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie.
Najwyraźniej wygłodniały w kolekcjonowaniu kolejnych tytułów dhc, Bronek Sitek w sposób perwersyjny wręcz usiłuje wymóc na władzach UWM przyznanie tegoż, który jak mniemam pozwoliłby mu przykryć jego drastycznie pozytywny stosunek do aktualnej praworządności (tak jak ją rozumie Tusk i cała kamaryla z 13 grudnia 2023 r.) obowiązującej w RP.
Jego osobowość jako kandydata na uzyskanie tytułu dhc UWM musi zatem wzbudzać poważne wątpliwości natury etyczno-aksjologicznej.
Przypomnieć zatem należy w tym kontekście, iż szef RDN brutalnie nie przestrzegając porządku prawnego RP tj. zamiast wyeliminować z grona jej członków osobę B. Śliwerskiego, który dopuścił się haniebnego naruszenia praw autorskich na szkodę dr Józefa Wieczorka i tym samym utracił conditio sine qua non posiadania nieposzlakowanej opinii przez cały czas tego nie czyni!!! Wyrok w tej sprawie zapadł już ponad 2 lata temu tj. 31.01.2024 r. przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie.
Czytając Starożytnych (gorąco polecam Rozmyślania Marka Aureliusza!) dość często dochodzimy do wniosku, iż jedyne, co nas różni, to poziom techniki. To właśnie w starożytnym Rzymie ukuto paremię, jaka mogłaby widnieć jako motto szeregu współczesnych – do ut des! czyli ja ci coś daję, aby w rewanżu także coś konkretnego uzyskać. Prawda jakie to proste i oczywiste???
Czy dlatego rektorek z prowincjonalnej uczelni ochotnie zareagował sitkowe oczekiwania?
Łańcuch przyczynowo-skutkowy jest bowiem łatwy do przewidzenia: dostaniesz tytuł dhc, a w zamian swymi łaskawymi oczętami spoglądać będziesz na habilitacje i tytuły profesorskie naszych pracowników.
Czy ktoś tego jeszcze nie rozumie???
Fakt, iż B. Sitek może na wskutek swoich działań otrzymać prestiżowy tytuł honorowy od UWM stwarza konieczność kreacji wysokiej transparentności, aby uniknąć jakichkolwiek podejrzeń o subiektywizm, stronniczość które mogą zaowocować skandalem etyczno-moralnym.
Podkreślić bowiem należy, iż RDN, jako organ odpowiedzialny za nadzór nad postępowaniami profesorskimi zobligowany jest do działania w sposób bezstronny i transparentny.
To, iż przewodniczący RDN może otrzymać prestiżowy tytuł honorowy od uczelni stwarza konieczność kreacji wysokiej transparentności, aby uniknąć jakichkolwiek podejrzeń o subiektywizm, stronniczość które mogą zaowocować skandalem etyczno-moralnym. Powyższe sytuacje rzucają bowiem cień na aktualną reputację polskiego środowiska akademickiego zmagającym się z zarzutami o nepotyzm i brak przejrzystości, a spuentowanym pojęciem patologii środowiska akademickiego
W przypadku, gdy nadanie tytułu doktora honoris causa B. Sitkowi jest ponoć uzasadnione jego dotychczasowym dorobkiem naukowym, to tzw. timing oraz kontekst powyższej decyzji mogą budzić uzasadnione podejrzenia o ukryte motywy i możliwość naruszenia unormowań prawnych.
Wieloletni tropiciel plagiatów prof. Marek Wroński wielekroć czyniąc to na łamach Forum Akademickiego zwracał uwagę opinii publicznej na dokonanie przez małżonkę B. Sitka (nb. r ównież dezerterkę Z Kościoła - bywszą zakonnicę) dwóch plagiatów, które znamiennie uległy prekluzji dając ten skutek, iż aktualnie może się ona legitymować… tytułem profesora belwederskiego! Powyższe przedstawione fakty winny zatem stosownie rzutować na wydanie ostatecznej opinii w sprawie o nadanie tytułu dhc dla B. Sitka albowiem wymaga tego komplementarność tj ocena wszelkich pozytywów jak i negatywów w sprawie.
Pismem z dnia 30.06.2025r znak: KewN/49/2025 Przewodniczący Komisji ds. Etyki w Nauce Polskiej Akademii Nauk jednoznacznie stwierdził:
w okresie sprawowania funkcji Przewodniczącego RDN jej Przewodniczący nie powinien przyjmować takiego wyróżnienia (dhc), aby wykluczyć możliwość powstania konfliktu interesów.
Jasne ???????
Wspominając autodestrukcyjne, aczkolwiek wielce znamienne zachowanie szefa (niestety przez cały czas aktualnego) RDN Bronka Sitka nie od rzeczy należy wspomnieć o egotycznym bufonie, czyli dziekanie ZUT w Szczecinie Rafale Rakoczym. Tenże człeczyna ze Szczecina (vide felieton z 12.12.2025 r. pod tym tytułem) do imentu poczuł się pokrzywdzonym nie tyle przegranymi z kretesem sprawami sądowymi, ale przede wszystkim… ich nagłośnieniem na naszym portalu.
Doznał kosmicznej wścieklizny gromko odgrażając się urbi et orbi jakiego to on rewanżu wobec autora dokona bowiem jego kosmiczny egocentryzm i przekonanie o wyższości wobec hołoty czy też plebsu nie posiadającego tytułu co najmniej dr hab. takiego zachowania wymaga.
Powodzenia życzy Gienia...
Wieść gmina informuje, iż na innym; a mianowicie amorycznym forum tenże osobnik, aleć występujący aktualnie jako JONASZ BĘC-WALSKI uzyskuje wielce rekordowe wyniki, albowiem potrafi obsłużyć piątkę kochanic zachowując przy tym pełną konspirację.
Oczekujemy od w/w człeczków dalszych tego typu zdewiantowanych zachowań albowiem będzie o czym pisać… 😉
I to byłoby na tyle jak onegdaj konkludował śp. prof. J.T. Stanisławski.
14.05 2026
______________________________
* Na szczęście dzięki m.in. daleko idącej determinacji prof. Józefa Brynkusa z w/w uczelni pierwotna decyzja jej Senatu przyznająca temu huncwotowi i bezczelnemu grabieżcy cudzych praw autorskich (konkretnie dr J. Wieczorka z Krakowa) o przyznaniu tego tytułu została ostatecznie cofnięta. Symptomatycznie jednak należy zauważyć, iż cofnięcie tej decyzji zostało przegłosowane minimalną wręcz ilością głosów. Liczy się co oczywista skutek, a ten okazał się na szczęście pozytywny. Z satysfakcją zatem informuję P.T. Czytelników, iż powyższy problem został przeze mnie podniesiony w felietonie z dnia 23.03.2026 r. Kompromitacja zamiast doktoratu.

![Pogoda dla Torunia [15.05.2026]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2021/04/POGODA-DLA-TORUNIA-12.jpg)












