Aktywistka zaatakowana podczas manifestacji przeciwko festiwalowi Bittersweet wciąż przebywa w szpitalu. W środę niewielka grupa protestujących zablokowała wjazd na teren festiwalu. Pikieta została zorganizowana przez nieformalną grupę Strona Czynna. Osoby, którym to się nie spodobało, najpierw wulgarnie zwróciły się w stronę zgromadzonych, a następnie doszło do szarpaniny.