BRW zapowiada zwolnienia grupowe. Co z zakładem w Mielcu? Może być wyjątkiem

1 miesiąc temu
Zdjęcie: Mielec na mapie restrukturyzacji BRW. Co czeka pracowników? (zdjęcie ilustracyjne) | foto Freepik


Procesem restrukturyzacji mają zostać objęci pracownicy zakładów i jednostek BRW m.in. w Andrychowie, Biłgoraju, Dachnowie, Jelczu-Laskowicach, Łodzi, Mielcu, Ożarowie Mazowieckim, Poznaniu, Pruszczu Gdańskim, Słupach, Warszawie i Zamościu.

To druga fala zwolnień w firmie w tym roku. Wiosną zamknięto zakład produkcyjny w Przeworsku, gdzie pracę straciło 220 osób. Wówczas firma tłumaczyła, iż walczy z trudną sytuacją rynkową i koniecznością uporządkowania procesów produkcyjnych.

Co dalej z mieleckim oddziałem? Możliwa trzecia zmiana

W ostatnich dniach przedstawiciel firmy, dyrektor Dariusz Rudnicki, w rozmowie z WP wyjaśniał, iż aktualny plan redukcji zatrudnienia przedstawia maksymalny możliwy scenariusz, a ostateczna skala będzie zależeć od sytuacji operacyjnej poszczególnych zakładów. Jak wskazał, proces nie ma być „gwoździem do trumny”, a raczej próbą uporządkowania struktur i poprawy efektywności.

Z deklaracji przedstawionych w wywiadzie wynika, iż w części zakładów BRW bierze pod uwagę nie redukcję etatów, ale możliwość zwiększenia zatrudnienia, jeżeli będzie tego wymagała produkcja. Przykładem są zakłady w Biłgoraju i Mielcu, gdzie – jak zapowiedział Rudnicki – analizowane jest uruchomienie trzeciej zmiany na wybranych wydziałach.

Dla mieleckich pracowników informacja ta jest istotna, bo sugeruje, iż lokalny zakład nie znajduje się w tej chwili na liście tych, które są zagrożone wygaszeniem działalności. Wręcz przeciwnie — firma rozważa intensyfikację produkcji w Mielcu.

BRW podkreśla, iż decyzje dotyczące poszczególnych lokalizacji będą podejmowane stopniowo, a plan restrukturyzacji ma charakter elastyczny. Firma tłumaczy, iż działania mają przynieść poprawę efektywności pracy i dostosować strukturę zatrudnienia do realnych zamówień i potrzeb rynkowych.

Idź do oryginalnego materiału