BRZOZÓW: Pomóżmy tacie siedmiorga dzieci! Paweł walczy z rzadkim nowotworem i groźną mutacją

2 godzin temu

Paweł z Brzozowa, ojciec siedmiorga dzieci, stanął przed najtrudniejszym wyzwaniem w życiu. Diagnoza brzmi jak wyrok: rzadki nowotwór – przyzwojak, który oplata tętnicę szyjną. Jakby tego było mało, badania genetyczne potwierdziły obecność groźnej mutacji SDHB, zwiększającej ryzyko przerzutów. Trwa wyścig z czasem i zbiórka na ratunkowe terapie.

Diagnoza: Przyzwojak i „bomba” w genach

Wszystko zaczęło się od rutynowych badań, które gwałtownie zamieniły się w walkę o przetrwanie. U Pawła zdiagnozowano guz o wymiarach ok. cm, zlokalizowany w krytycznym miejscu – na podziale tętnicy szyjnej. Nowotwór jest hormonalnie czynny, co oznacza, iż w każdej chwili może dojść do gwałtownego wyrzutu katecholamin, zagrażającego życiu.

Wyniki badań genetycznych WES (całoeksomowych) przyniosły kolejny cios. Potwierdzono rzadką mutację w genie SDHB (wariant p.Arg.242His).

To „genetyczna bomba”. Ta mutacja wiąże się z bardzo wysokim ryzykiem złośliwości i przerzutów. Czeka mnie bardzo ryzykowna operacja – przyznaje poruszony Paweł.

Banacha: Operacja ostatniej szansy i ogromne ryzyko

Mieszkaniec Brzozowa jest pod opieką specjalistów z kliniki przy ul. Banacha w Warszawie. Chirurdzy nie owijają w bawełnę – operacja usunięcia guza z tak newralgicznego miejsca niesie ze sobą ekstremalne ryzyko. Pod znakiem zapytania stoi nie tylko powodzenie operacji, ale i sprawność Pawła.

[caption id="attachment_788740" align="aligncenter" width="1023"] fot. archiwum prywatne / Pomagam.pl[/caption]

Główne zagrożenia podczas zabiegu to:

  • Udar niedokrwienny mózgu (ze względu na bliskość tętnicy szyjnej),

  • Trwałe uszkodzenie nerwów czaszkowych,

  • Pęknięcie guza i nagły wyrzut hormonów, co może doprowadzić do zapaści na stole operacyjnym.

Siedmioro dzieci czeka na tatę

Paweł to nie tylko pacjent, to przede wszystkim filar wielodzietnej rodziny. Codzienność siedmiorga dzieci i ich rodziców zamieniła się w lęk o jutro. Mężczyzna otrzymał bezwzględny zakaz wysiłku fizycznego, co drastycznie ograniczyło jego możliwości zarobkowe. Każdy dzień to strach przed najgorszym – udarem lub nagłym pęknięciem guza.

Potrzebne wsparcie: Terapie celowane to ogromny koszt

Operacja w Warszawie to dopiero początek. jeżeli chirurgia okaże się niewystarczająca, Paweł musi mieć środki na „Plan B” – nowoczesne terapie, które w Polsce często są trudno dostępne lub nierefundowane:

  1. Inhibitory HIF-2α (np. belzutifan),

  2. Terapia celowana alfa (izotopy aktyn-225),

  3. Zaawansowana diagnostyka molekularna guza.

Do tego dochodzą ogromne koszty logistyki, częstych wyjazdów do stolicy, konsultacji u najlepszych specjalistów oraz zabezpieczenia bytu rodziny w czasie długiej rekonwalescencji.

Jak możesz pomóc?

Mieszkańcy regionu wielokrotnie udowadniali, iż mają wielkie serca. Na koncie zbiórki jest już ponad 30 tysięcy złotych, ale potrzeby są znacznie większe. Liczy się każda złotówka, która przybliży Pawła do bezpiecznego powrotu do domu, do jego dzieci.

Wpłat można dokonywać bezpośrednio przez portal Pomagam.pl: 👉 KLIKNIJ TUTAJ, ABY WESPRZEĆ PAWŁA – ZBIÓRKA


źródło: materiały nadesłane / Pomagam.pl

Idź do oryginalnego materiału