BSF ABJ Powiat Bochnia zatrzymał mistrza. Remis z Piastem mimo ogromnej przewagi gości – ZDJĘCIA

21 godzin temu

BSF ABJ Powiat Bochnia zremisował w środę u siebie z Piastem Gliwice 2:2 (2:1), sprawiając tym samym nie lada niespodziankę. Punkt zdobyty w meczu z mistrzem Polski pozwolił wreszcie wychylić się ze strefy spadkowej, a to jak zespół walczył mimo ogromnej przewagi rywala, daje nadzieję na lepszą drugą połowę sezonu.

Od początku stroną dominującą byli goście, ale po kilku minutach BSF wykorzystał nadarzającą się okazję i w krótkim odstępie czasu dwukrotnie zaskoczył przyjezdnych – w 6. minucie wynik otworzył Minor Cabalceta (dzięki czemu cieszynką „kołyską”, mógł celebrować narodziny syna, który przyszedł na świat kilka dni temu), a chwilę później na 2:0 podwyższył Wojciech Przybył.

Piast potrzebował momentu, by złapać rytm, ale gdy już to zrobił – przejął inicjatywę. Jeszcze przed przerwą bramkę kontaktową zdobył Sebastian Szadurski (13’).

Po przerwie Piast docisnął – częściej utrzymywał się przy piłce, częściej atakował i częściej dochodził do strzałów, a BSF przede wszystkim bronił się i liczył na pojedyncze wyjścia. W 33. minucie goście dopięli swego – Carlos Eduardo Dill najlepiej odnalazł się w polu karnym i doprowadził do wyrównania. Ale mimo przytłaczającej przewagi ofensywnej mistrz Polski nie zdołał zadać decydującego ciosu – m.in. dzięki fantastycznej postawie w bramce Marka Karpiaka, który tego wieczoru miał ręce pełne roboty.

Statystyki nie pozostawiają złudzeń, co do dominacji Piasta:

  • strzały celne: 12 – 28
  • strzały niecelne: 4 – 18
  • ataki: 69 – 138

To pokazuje, jak dużo pracy w defensywie wykonali gospodarze i jak ważne okazały się ich dwa szybkie ciosy z pierwszej połowy.

Wywalczony punkt pozwolił zespołowi z Bochni wydostać się ze strefy spadkowej kosztem Dremana Exlabesy. jeżeli drużyna utrzyma taką organizację gry i zacznie regularniej punktować, walka o utrzymanie będzie wyglądać zdecydowanie spokojniej.

BSF ABJ Powiat Bochnia – Piast Gliwice 2:2 (2:1)

1:0 – Cabalceta 6’
2:0 – Przybył 7’
2:1 – Szadurski 13’
2:2 – Dill 33’

żółta kartka: Cabalceta 30’

Idź do oryginalnego materiału