BSF ABJ Bochnia wraca z Przemyśla bez punktów. Bocheński zespół przegrał w niedzielę na wyjeździe z Eurobusem Przemyśl aż 0:5. Spotkanie ułożyło się dla gości fatalnie już w pierwszych minutach – gospodarze gwałtownie objęli prowadzenie, a w 3. minucie czerwoną kartkę zobaczył Mikhael Almeida.
Początek meczu był dla BSF prawdziwym koszmarem. Minęło zaledwie 66 sekund, gdy Rostyslav Semenchenko pokonał bramkarza gości i Eurobus prowadził 1:0.
Chwilę później sytuacja Bochnian skomplikowała się jeszcze bardziej. W 2:12 min Mikhael Almeida został ukarany czerwoną kartką, a BSF musiał radzić sobie w osłabieniu.
Gospodarze bezlitośnie wykorzystali fatalny początek BSF. Jeszcze przed upływem 10 minut Semenchenko dołożył dwa kolejne trafienia i skompletował hat-tricka. Po 9 minutach i 41 sekundach Eurobus prowadził już 3:0.
Po przerwie Eurobus dołożył dwa gole
Do końca pierwszej połowy wynik już się nie zmienił. Po przerwie BSF próbował odwrócić losy spotkania, ale zamiast bramki kontaktowej przyszły kolejne trafienia gospodarzy.
W 28. minucie na 4:0 podwyższył Ihor Korsun, a niespełna trzy minuty później piątego gola dla Eurobusu zdobył Artem Fareniuk.
Eurobus Przemyśl – BSF ABJ Bochnia 5:0 (3:0)
Bramki:
1:0 Rostyslav Semenchenko 2′
2:0 Rostyslav Semenchenko 10′
3:0 Rostyslav Semenchenko 10′
—
4:0 Ihor Korsun 28′
5:0 Artem Fareniuk 30′
Czerwona kartka: Mikhael Almeida (BSF) – 3. minuta.

2 tygodni temu

















