Tylko trzy dni po bolesnej porażce w Poznaniu futsaliści BSF ABJ Bochnia wracają do ligowej rywalizacji. W środę wieczorem przed własną publicznością zmierzą się z Red Dragons Pniewy. Początek spotkania o godz. 20:30.
Bocheński zespół rozpoczął sezon bardzo dobrze – od efektownego zwycięstwa 9:7 na wyjeździe z GI Malepszy Leszno, a następnie pokonał u siebie We-Met Sierakowice 2:1. W niedzielę przyszło jednak mocne zderzenie z Wiarą Lecha Poznań. BSF przegrał 0:5, a po spotkaniu trener Roman Vakhula nie szukał usprawiedliwień.
– Tak Bochnia, mój zespół, nie powinna grać – mówił szkoleniowiec, zapowiadając analizę meczu i walkę o punkty już w środowym spotkaniu.
Rywal zaczął sezon jeszcze gorzej
Red Dragons Pniewy przyjeżdżają do Bochni z zerowym dorobkiem punktowym. „Czerwone Smoki” przegrały wszystkie trzy dotychczasowe spotkania: 0:4 z Rekordem Bielsko-Biała, 1:4 ze Śląskiem Wrocław i aż 2:10 z Eurobusem Przemyśl. Bilans bramkowy zespołu po trzech kolejkach to 3:18.
BSF po trzech meczach ma 6 punktów i przed środową kolejką zajmuje 8. miejsce w tabeli. Red Dragons z zerowym dorobkiem są na 15. pozycji.
W poprzednim sezonie oba bezpośrednie spotkania były wyrównane. W Bochni BSF wygrał 3:2, natomiast w rewanżu w Pniewach gospodarze zwyciężyli 4:2.
BSF ABJ Bochnia – ENEA Red Dragons Pniewy
Środa, 16 września, godz. 20:30
Hala Widowiskowo-Sportowa w Bochni

1 godzina temu












