BSF ABJ Bochnia wraca z Torunia z kompletem punktów. Bocheński zespół pokonał FC Reiter Toruń 4:3, choć jako pierwszy stracił bramkę. Po przerwie goście wyszli na dwubramkowe prowadzenie, a gospodarze do ostatnich minut próbowali uratować wynik.
Spotkanie lepiej rozpoczęli torunianie. W 11. minucie Maciej Jankowski dał gospodarzom prowadzenie 1:0. BSF odpowiedział jednak jeszcze przed przerwą. Najpierw w 15. minucie do remisu doprowadził Minor Cabalceta, a kilka ponad minutę później Vesa Lilja trafił na 2:1 dla Bochni.
Gospodarze zdołali odpowiedzieć tuż przed końcem pierwszej połowy. Na trzy sekundy przed syreną bramkę na 2:2 zdobył… bramkarz Kevin Kollar i z takim wynikiem obie drużyny schodziły do szatni.
Po przerwie to BSF zadał dwa najważniejsze ciosy. W 30. minucie trafił W. Doroszkiewicz, a w 37. minucie Wojciech Przybyl podwyższył na 4:2. Bochnianie znaleźli się bardzo blisko wyjazdowego zwycięstwa.
Końcówka przyniosła jednak jeszcze sporo emocji. Na nieco ponad dwie minuty przed końcem Jean Carlos zdobył kontaktową bramkę dla FC Reiter. Torunianie mieli jeszcze czas na doprowadzenie do remisu, ale BSF utrzymał prowadzenie i wygrał 4:3.
FC Reiter Toruń – BSF ABJ Bochnia 3:4 (2:2)
Bramki:
1:0 Maciej Jankowski (10:12)
1:1 Minor Cabalceta (14:08)
1:2 Vesa Lilja (15:18)
2:2 Kevin Kollar (19:57)
—
2:3 W. Doroszkiewicz (29:21)
2:4 Wojciech Przybyl (36:45)
3:4 Jean Carlos (37:56)


5 godzin temu






![Podwójne mistrzostwo uczniów II LO na początek powiatowej rywalizacji sportowej! [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/838578721_1398456761954231_7071757889565065146_n.jpg)









