Budowa obwodnicy idzie jak po maśle

19 godzin temu





Drogowcy kolejny raz spotkali się z samorządowcami na kwartalnej naradzie związanej z budową drogi ekspresowej S1 i obwodnicy Oświęcimia.

Przedstawiciel wykonawcy, czyli firmy Budimex, poinformował, iż prace biegną bez większych zakłóceń. Ocenił ich awansowanie na około 80 procent. Potwierdził, iż termin zakończenia budowy obwodnicy i mostu, planowany na połowę 2026 roku, nie jest zagrożony.

„Zbliżamy się do 80 procent zaangażowania rzeczowo-finansowego naszej inwestycji. Całość była podzielona na cztery odcinki. Pierwszy kamień milowy został oddany do ruchu. Teraz ważnym etapem jest odcinek od S1 przez most na Wiśle do ronda przy ulicy Wojewódzkiej w Pławach. Pozwolenie na użytkowanie ma być wydane pod koniec czerwca tego roku. Zarządca po dogłębnych analizach zdecyduje, kiedy puścić tam ruch” – mówi Andrzej Nohel z firmy Budimex.

Najtrudniejszym etapem budowy obwodnicy Oświęcimia jest przejazd pod linią kolejową nr 93 Oświęcim – Czechowice-Dziedzice, która funkcjonuje bez zakłóceń. Budowa przejazdu pod torowiskiem jest skomplikowana. Drogowcy w specjalnym segmencie przygotowują drogę z dwoma jezdniami obwodnicy i ulicę Ostatni Etap. Następnie przecisną tę konstrukcję pod linią kolejową.

„Z uwagi na różne uwarunkowania formalne i techniczne została wybrana metoda polegająca na przeciśnięciu trzynawowej konstrukcji tunelu pod torami, bez zatrzymywania ruchu kolejowego. Całość, która jest prefabrykowana obok waży pięć tysięcy ton. Przeciśnięcie konstrukcji wymaga przygotowania zabezpieczenia z rur” – tłumaczy Andrzej Nohel.

Idź do oryginalnego materiału