Budujesz dom? Na oknach nie oszczędzaj. Te 4% budżetu może zadecydować o rachunkach przez 30 lat

2 godzin temu

Na etapie budowy domu łatwo wpaść w pułapkę pozornych oszczędności. Różnice w ofertach wydają się niewielkie, kilka tysięcy złotych „tu i teraz” kusi. Problem w tym, iż niektóre decyzje wracają każdego dnia – zimą przy rachunkach za ogrzewanie, latem przy przegrzanych pomieszczeniach. Jedną z nich jest wybór okien.

Tylko 4% budżetu, choćby 30% strat ciepła

W skali całej inwestycji okna to średnio około 4% kosztów budowy domu. Niewiele. A jednak to przez nie może uciekać choćby 25–30% energii potrzebnej do ogrzewania i chłodzenia budynku.

– Okna to jeden z kluczowych elementów domu. Przez nie może uciekać choćby 25–30% ciepła oraz energii potrzebnej do ogrzewania i chłodzenia, co bezpośrednio przekłada się na wyższe rachunki. Dobrze dobrane, nowoczesne okna energooszczędne nie tylko poprawiają komfort termiczny i akustyczny oraz wygląd budynku, ale też wpływają na jego bezpieczeństwo i wartość rynkową. Inwestycja w takie okna to realne oszczędności i wyższa jakość życia – podkreśla Michał Luraniec, Kierownik Grupy Produktowej Stolarka PVC w firmie WIŚNIOWSKI.

Oszczędność na starcie może więc oznaczać wieloletnie, wyższe koszty eksploatacyjne.

Okna montujesz raz. Na dekady

Podłogę można wymienić. Ściany przemalować. Meble zmienić po kilku latach. Okna to zupełnie inna historia. Zostają w domu na kilkanaście, a często kilkadziesiąt lat. Ich wymiana oznacza ingerencję w elewację, wykończenie wnętrz i spore koszty.

Niskiej jakości stolarka to ryzyko nieszczelności, odkształceń, problemów z regulacją czy utraty parametrów izolacyjnych już po kilku sezonach. W praktyce – przeciągi, wilgoć, hałas i rosnące rachunki.

Dlaczego dwa podobne okna mogą być zupełnie inne?

Na pierwszy rzut oka różnice bywają niewidoczne. Te same profile, podobne szyby, zbliżona cena. O jakości decydują jednak detale: dokładność produkcji, jakość zgrzewów, uszczelnień, kontrola na każdym etapie wytwarzania.

Produkty renomowanych producentów, takich jak WIŚNIOWSKI, przechodzą badania szczelności, odporności na warunki atmosferyczne i wieloletnie użytkowanie. Dobre okna pracują cicho, lekko i przewidywalnie. Nie wymagają ciągłej regulacji i nie zaskakują po pierwszej zimie.

Na co patrzeć przy wyborze okien?

Kluczowe są konkretne parametry. Współczynnik Uw określa, ile ciepła ucieka przez całe okno – im niższy (najlepiej poniżej 0,9 W/m²K), tym lepsza energooszczędność. Wskaźnik Rw informuje o poziomie tłumienia hałasu – im wyższy, tym ciszej w domu. Parametr g mówi, ile energii słonecznej przenika do wnętrza – niższy oznacza mniejsze przegrzewanie latem. Lt określa przenikalność światła, czyli ile naturalnego światła wpada do pomieszczeń. Istotna jest także klasa antywłamaniowa RC oraz klasa profilu (A/B/C), która wpływa na trwałość i stabilność konstrukcji.

To właśnie te liczby, a nie tylko wygląd ramy, decydują o komforcie codziennego życia.

To nie wydatek. To decyzja na 30 lat

Dobre okna wykonywane na zamówienie pozwalają dopasować kolor, strukturę, okucia i rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo do stylu domu. Ale najważniejsze jest to, czego nie widać – szczelność, izolacyjność i trwałość.

Różnica kilku procent w budżecie na etapie budowy może przełożyć się na realne oszczędności, spokój i komfort przez kolejne dekady. jeżeli gdzieś warto podjąć świadomą, długoterminową decyzję już na starcie inwestycji, to właśnie przy wyborze okien.

Idź do oryginalnego materiału