Bulwersujące słowa sędziego z Koszalina. "Powód do niczego w życiu nie doszedł"

wiadomosci.onet.pl 8 godzin temu
Zdjęcie: Sędzia Piotr Walenciak


Po ponad 10 latach od dnia wypadku zapadł wyrok w sprawie pana Marcina, który wpadł pod pociąg i stracił nogę. Nie ze swojej winy. Peron stacji kolejowej był nieodśnieżony przez zarządcę obiektu. Sąd Okręgowy w Koszalinie przyznał wprawdzie mężczyźnie rekompensatę finansową, ale jednocześnie sędzia pozwolił sobie na niezwykle wysublimowane słowa uzasadniające taką, a nie inną decyzję. Historię pana Marcina przypomniała stacja TVN w programie "Fakty".
Idź do oryginalnego materiału