Burmistrz zapowiada przełomowy rok inwestycyjny. Nowe przedszkole jednym z kluczowych projektów

2 godzin temu

Rok 2026 zapowiada się jako jeden z najbardziej intensywnych okresów inwestycyjnych ostatnich lat w Świdwinie. Jak podkreśla burmistrz Świdwina Piotr Feliński, przed samorządem stoi szereg wymagających zadań, z których najważniejsze dotyczą obszaru oświaty. Kluczowym przedsięwzięciem jest planowana budowa nowego przedszkola.

Obecnie funkcjonujące Przedszkole „Pod Topolą” od lat znajduje się w złym stanie technicznym. Kolejne remonty, choć kosztowne, pozwalają jedynie na doraźne utrzymanie obiektu w użytkowaniu, bez realnej poprawy bezpieczeństwa i komfortu dzieci oraz pracowników. – Trzeba jasno powiedzieć, iż był to budynek tymczasowy, który miał służyć do czasu powstania nowego przedszkola. Ten „tymczasowy” okres trwa już blisko 40 lat i właśnie dobiega końca – podkreśla burmistrz.

Władze miasta, we współpracy z Radą Miasta oraz dyrektorami placówek oświatowych, od wielu miesięcy analizowały możliwe warianty rozwiązania problemu. Początkowo rozważano wyburzenie istniejącego obiektu i budowę nowego przedszkola w tej samej lokalizacji. W praktyce jednak okazało się, iż takie rozwiązanie wiązałoby się z poważnymi trudnościami organizacyjnymi i technicznymi.

Jak wskazuje burmistrz, realizacja tej inwestycji zbiegłaby się w czasie z innymi dużymi projektami oświatowymi, co mogłoby znacząco zakłócić codzienne funkcjonowanie szkół i przedszkoli. Dodatkowym problemem są warunki gruntowe w tej lokalizacji, które wymagają szczegółowych badań geologicznych i mogą istotnie wpłynąć na koszty oraz harmonogram prac.

W związku z tym miasto wraca dziś do koncepcji budowy nowego przedszkola w rejonie Szkoły Podstawowej nr 2. – To decyzja odpowiedzialna, podjęta bez zamiatania problemów pod dywan. Wiemy, iż czeka nas trudny czas – mówi burmistrz, nie ukrywając, iż równoległa realizacja kilku dużych inwestycji oznacza utrudnienia, emocje i naturalne napięcia społeczne.

Włodarz miasta podkreśla jednak, iż wszystkie podejmowane działania mają jeden cel: stworzenie nowoczesnych i bezpiecznych warunków dla najmłodszych mieszkańców Świdwina. – Każdy, kto przechodził remont własnego mieszkania, wie, iż to okres chaosu i zmęczenia. Ale po nim przychodzi satysfakcja i zupełnie nowa jakość. Tak samo będzie w tym przypadku – przekonuje.

Jak zaznacza burmistrz, decyzje podejmowane dziś nie są łatwe i nie zapadają zza biurka. To wybory, których skutki będą odczuwalne przez kolejne dekady. – Robimy je z myślą o dzieciach, które dziś chodzą do przedszkola, ale także o tych, które dopiero się urodzą – dodaje.

Świdwin, choć zmienia się czasem wolniej, niż oczekiwaliby mieszkańcy, przechodzi proces odpowiedzialnej modernizacji. – Jestem przekonany, iż za kilka lat spojrzymy na ten moment jak na punkt zwrotny – chwilę, w której miasto wykonało istotny krok do przodu – podsumowuje burmistrz, apelując jednocześnie do mieszkańców o cierpliwość, zrozumienie i zaufanie.

– Świdwin zasługuje na więcej. I właśnie o tę przyszłość dziś walczymy – podkreśla Piotr Feliński.

Idź do oryginalnego materiału