Choć oficjalna informacja o likwidacji placu nie została szeroko nagłośniona przez miasto, mieszkańcy zaczynają zauważać, iż konstrukcje zaczynają znikać i teren niedługo przestanie być dostępny dla najmłodszych. To miejsce było znane nieformalnie jako „plac z ciuchcią” – pojazd zabawkowy przypominający pociąg, który bawił maluchy i przyciągał rodziny spacerujące po tej części Łazarza.

Dla wielu mieszkańców to nie tylko fragment przestrzeni rekreacyjnej, ale przede wszystkim źródło pięknych wspomnień. „Tutaj chodziłam jako dziecko z dziadkami, tu przychodziłam z własnymi dziećmi. Ta ciuchcia to część naszej rodzinnej historii” – pisali użytkownicy lokalnych grup na portalach społecznościowych, wspominając swoje przeżycia z placu zabaw.
Brak tego miejsca wpisuje się w szerszą dyskusję o przyszłości terenów zielonych i przestrzeni rekreacyjnych w tej części miasta. Mieszkańcy od lat zabiegają o stworzenie „Parku Hetmańskiego” – przestrzeni zielonej pomiędzy ulicami Hetmańską, Dmowskiego, Krauthofera i Górecką, która miałaby być miejscem wypoczynku i spotkań w centrum Poznania. Inicjatywa ta zyskuje poparcie społeczników, jednak jej realizacja wciąż nie jest przesądzona, a część terenu przewidziana jest pod zabudowę.
Obecnie funkcjonujący plac przy Dmowskiego 62 figuruje w miejskiej bazie jako oficjalna przestrzeń zabawowa, prowadzone są jednak prace urbanistyczne i dyskusje na temat zagospodarowania tego obszaru.

Dla wielu rodziców i absolwentów poznańskich podwórek decyzja o likwidacji to koniec pewnej epoki. Kolejne pokolenia dzieci traciły swoje własne „miejsce zabaw”, które – mimo upływu lat – wciąż stanowiło lokalny symbol wspólnych chwil, przyjaźni i pierwszych kontaktów z zabawą na świeżym powietrzu.

1 godzina temu







