„Burza” na placu Legionów. Teatralny finał obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej

1 godzina temu

Wieczorem 1 września, po porannych uroczystościach i mszy świętej upamiętniającej 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej, mieszkańcy Wielunia spotkali się na Placu Legionów, by obejrzeć plenerowy spektakl „Burza” Williama Szekspira w wykonaniu poznańskiego Teatru Biuro Podróży.

To właśnie teatr uliczny jest specjalnością zespołu, który od lat przygotowuje widowiska łączące aktorstwo, ruch, muzykę, ogień, światło i monumentalne konstrukcje sceniczne. „Burza” w wykonaniu Teatru Biuro Podróży była jednak daleka od tradycyjnego wystawienia dramatu Szekspira. Twórcy sięgnęli po bardzo współczesne środki wyrazu, tworząc mocne, momentami szokujące widowisko.

Jedną z najbardziej widocznych zmian było odwrócenie płci głównej bohaterki. Szekspirowski Prospero stał się Prosperą – kobietą, dawną władczynią wygnaną ze swojego królestwa. Jej historia stała się pretekstem do opowiedzenia o władzy, zemście, przemocy, dominacji, kolonializmie i konsekwencjach ludzkich wyborów.

Widowisko zrobiło duże wrażenie na publiczności.

– Bardzo mi się podobało. Z tym, iż było to szokujące dosyć. Nie znałam wcześniej „Burzy” Szekspira, dlatego też taka nieprzygotowana byłam, co tu się może wydarzyć. Interpretacja jest tutaj bardzo zaskakująca – mówiły mieszkanki Wielunia po spektaklu.

Inna z widzek podkreślała, iż właśnie forma teatru ulicznego pozwoliła jej przeżyć przedstawienie w wyjątkowy sposób:

– Ja jestem zachwycona, uwielbiam teatry uliczne. Pokaz sztuki aktorskiej, umiejętność chodzenia na szczudłach. Tematyka daje nam do myślenia. Nie zawsze to, co piękne, kończy się pięknie. Bywają dramaty i tragedie i ja dzisiaj byłam świadkiem tej tragedii. Mam ciarki i łzy w oczach. Coś pięknego.

Teatr Biuro Podróży z Poznania od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich zespołów teatru plenerowego. Jego spektakle powstają z myślą o dużych przestrzeniach i często wykorzystują widowiskowe środki: ogień, szczudła, muzykę, ruch i niezwykłą scenografię. Dzięki temu historia opowiadana jest nie tylko słowem, ale także obrazem i emocjami.

– Mam to szczęście, iż Wieluń kocha teatr i to nie tylko teatr uliczny, ale też tradycyjny. Natomiast staram się zapraszać teatry uliczne z najwyższej półki i wydaje mi się, iż to się udaje. Ja jestem zafascynowana Teatrem Biuro Podróży z Poznania. Kibicuję im od wielu lat i widziałam ich już w różnych miastach – mówi Elżbieta Kalińska, dyrektor Wieluńskiego Domu Kultury.

Wybór „Burzy” jako artystycznego zakończenia obchodów 1 września miał także swoją symboliczną wymowę. Choć spektakl nie opowiada bezpośrednio o wojnie, mówi o mechanizmach prowadzących do konfliktu – żądzy władzy, przemocy, dominacji, zemście i próbie odzyskania kontroli nad własnym losem.

Wieluń, który 1 września 1939 roku został zaatakowany jako jedno z pierwszych polskich miast, kolejny raz zakończył dzień pamięci wydarzeniem artystycznym. Tym razem klasyczny dramat Szekspira został pokazany w zupełnie nowej, współczesnej formie – mocnej, pełnej obrazów i emocji, pozostawiającej widzów z pytaniami długo po zakończeniu spektaklu.

Idź do oryginalnego materiału