Byłam w hospicjum z wyrokiem śmierci, ale nie umarłam. To nie cud. Ktoś się pomylił

1 miesiąc temu
Ma trudności z przełykaniem. Przez rok prosi o pomoc laryngologów. Jeden kieruje ją na rehabilitację, inny przepisuje leki na alergię. Kiedy mówi, iż się dusi, słyszy, iż ma popijać małymi łykami wodę i kupić sobie w aptece specjalne mleczko.
Idź do oryginalnego materiału