Nikt nie wiedział o naszej wizycie, do przedstawiciela krytykowanego zakładu zadzwoniliśmy chwilę przed przyjazdem. Kiedy przechodzimy przez bramę dawnej papierni, pierwszy uderza nas zapach kruszywa. Idąc dalej, czujemy spaleniznę. Kiedy docieramy do celu, czuć przede wszystkim kompost. Mieszkańcy Skolwina od kilku lat skarżą się na uciążliwe zapachy, a winą obarczają za to zakład zajmujący się produkcją nawozu.