Były dziennikarz i działacz sportowy ostro o oświadczynach sędziego

1 godzina temu
Zdjęcie: Były dziennikarz i działacz sportowy ostro o oświadczynach sędziego


Dziś wpis portalu WP SportoweFakty na Facebooku, informujący o oświadczeniu się znanego sędziego swojemu partnerowi, wywołał falę skrajnych reakcji wśród internautów. Dla wielu był to zwykły news z życia osobistego osoby publicznej. Dla innych — temat budzący silne emocje.

Pod postem gwałtownie pojawiły się setki komentarzy. Wśród nich znalazła się wypowiedź Bartosza Karasińskiego — byłego bardzo dobrze znanego dziennikarza sportowego lokalnej telewizji, a później działacza sportowego związanego m.in. z klubami koszykarskimi i żużlowym.

Karasiński napisał:

„Dramat i po co o tym informujecie, choroby trzeba leczyć, poważnie chorych zamykać, a nie kur… promować”.

Ten komentarz natychmiast zwrócił uwagę innych użytkowników, którzy poinformowali naszą redakcję. Ocena czytelników wskazuje, iż użyty język jest krzywdzący i stygmatyzujący wobec osób LGBT+.

W ocenie części komentujących oraz obserwatorów debaty publicznej, wypowiedź Bartosza Karasińskiego ma charakter wysoce homofobiczny. Odnosi się bowiem do osób nieheteronormatywnych jako „chorych” lub „poważnie chorych”, co pozostaje w sprzeczności z aktualnym stanem wiedzy medycznej. Światowa Organizacja Zdrowia już w 1990 roku usunęła homoseksualność z klasyfikacji zaburzeń psychicznych.

Dodatkowo, użycie sformułowań sugerujących „zamykanie” określonej grupy ludzi bywa interpretowane jako nawoływanie do dyskryminacji i wykluczenia. Krytycy wpisu podkreślają również, iż komentarz dewaluuje ludzkie uczucia i relacje, próbując przedstawić miłość oraz zaangażowanie między dwiema osobami tej samej płci w negatywnym świetle.

Eksperci zajmujący się prawami człowieka od lat zwracają uwagę, iż tego rodzaju wypowiedzi — choć pojawiają się w przestrzeni komentarzy internetowych — mogą przyczyniać się do tworzenia klimatu wrogości i społecznego przyzwolenia na przemoc wobec mniejszości. W Polsce, podobnie jak w innych krajach demokratycznych, w określonych okolicznościach tego typu komentarze mogą być analizowane pod kątem mowy nienawiści.

Sama informacja opublikowana przez WP SportoweFakty miała charakter czysto informacyjny i dotyczyła życia prywatnego osoby publicznej — analogicznie do doniesień o oświadczynach par heteroseksualnych. Dla wielu odbiorców była to forma pokazania różnorodności relacji międzyludzkich i faktu, iż osoby LGBT+ funkcjonują w tych samych społecznych ramach co wszyscy inni.

Dyskusja pod postem pokazała jednak, jak głębokie podziały wciąż istnieją w społeczeństwie i jak łatwo jedna informacja może stać się zapalnikiem dla ostrych, emocjonalnych wypowiedzi.

Idź do oryginalnego materiału