Na profilu społecznościowym byłego radnego miasta Sanoka Jerzego Domaradzkiego pojawił się emocjonalny wpis, w którym informuje on o kolejnym – jak twierdzi – anonimowym zgłoszeniu dotyczącym jego rodziny.
Sprawa miała dotyczyć rzekomej przemocy wobec jego małoletniego syna i została skierowana do Rzecznika Praw Dziecka.
Były samorządowiec podkreśla, iż informację o zgłoszeniu otrzymał z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Jak zaznacza, anonimowe donosy są elementem trwającej od pewnego czasu fali pomówień i oszczerstw wymierzonych w niego oraz jego najbliższych.
– Dość ruszania rodziny – napisał w mediach społecznościowych, wskazując, iż sytuacja stanowi poważne obciążenie dla niego, jego żony i całej rodziny.
Według byłego radnego działania te mają wpływ nie tylko na życie prywatne, ale również na relacje społeczne oraz prowadzoną przez niego działalność.
[caption id="attachment_780245" align="aligncenter" width="1200"]
Jerzy Domaradzki fot. arch. eSanok.pl[/caption]
Jerzy Domaradzki fot. arch. eSanok.pl[/caption]
Jerzy Domaradzki zapowiedział podjęcie zdecydowanych kroków prawnych. Poinformował, iż składa zawiadomienia do prokuratury w związku z anonimowymi zgłoszeniami i deklaruje dochodzenie swoich praw wszystkimi dostępnymi środkami prawnymi.
Były radny poinformował również o nagrodzie pieniężnej w wysokości 10 tysięcy złotych dla osoby, która przekaże informacje pozwalające ustalić autorów anonimowych zgłoszeń wymierzonych w niego oraz jego rodzinę.
W swoim wpisie podkreśla, iż wierzy w wyjaśnienie sprawy i zakończenie fali hejtu i nieprawdziwych oskarżeń. Jak zaznacza, nie zamierza pozostawiać tej sytuacji bez reakcji i zapowiada konsekwentne działania zmierzające do ochrony dobrego imienia swojej rodziny.

1 godzina temu










