Paweł Olkowski już czwarty sezon reprezentuje barwy Górnika Zabrze, do którego wrócił po ośmiu latach gry za granicą. Z końcem bieżących rozgrywek wygasa umowa wiążąca byłego reprezentanta Polski z klubem z Roosevelta. Jaka będzie przyszłość doświadczonego defensora?
- Na dzisiaj rozmów kontraktowych nie prowadzimy. Wysokość mojego kontraktu nie obciąża zbytnio budżetu Górnika, dlatego pewnie sprawa nie rozbija się o finanse. Mój kontrakt jest pewnie jednym z mniejszych, nie licząc juniorów w drużynie. Górnik na nowy sezon ma już zakontraktowanego prawego obrońcę. Co będzie ze mną? Jest prezes, jest dyrektor sportowy, jest trener i to od nich zależeć będzie decyzja co będzie dalej - wyjaśnia Olkowski.
Weteran boisk PKO BP Ekstraklasy nie wyklucza, iż przyjąłby ofertę gry w Górniku II Zabrze na boiskach Betclic 3 Ligi, gdyby taka się pojawiła. - Dla mnie drużyna rezerw powinna być drużyną seniorów, a nie juniorów. W drugim zespole Górnika jest bardzo niewielu doświadczonych zawodników. Kiedy taki młody chłopak przychodzi na trening rezerw i otaczają go koledzy w jego wieku, czuje się dalej jakby był w juniorach. Nie ma presji starszych, którzy krzykną, czasami opieprzą, zmotywują, coś podpowiedzą czy pomogą - zauważa 36-latek.
Olkowski wyklucza, iż będzie kontynuował karierę za granicą. - Żadne wojaże już mi nie grożą. Wróciliśmy do Polski, żona chodzi do pracy, dzieci do szkoły. choćby po meczu w Poznaniu się śmialiśmy, iż dobrze, iż nie strzeliłem bramki, bo jeszcze jakaś oferta by się pojawiła, a po co to komu - śmieje się prawy obrońca Trójkolorowych.
Kiedy latem 2010 roku "Olo" udał się na test-trening przy Bukowej, nie ukrywał, iż w wypadku braku angażu w Katowicach zakończyłby karierę piłkarską. Tak się nie stało i dziś, będąc u schyłku kariery weteran może poszczycić się ponad 60 występami w Bundeslidze, 37 meczami w angielskiej Championship, 42 meczami w tureckiej Super Lig, a nade wszystko zanotował 161 występów na boiskach PKO BP Ekstraklasy i 13 meczów w reprezentacji Polski.
Jak te czasy wspomina sam piłkarz? - Był taki moment, iż jak przychodziłem do GieKSy, to był taki wielki trening-casting. Na tle tak wielkiego grona piłkarzy nie jest łatwo się wyróżnić, ale mnie się udało. Wtedy miałem plan na siebie, mam go też dzisiaj. Czy w przyszłym sezonie będą grał w piłkę, czy robił coś innego? Mam dwie ręce, dwie nogi i na pewno sobie poradzę - zapewnia gracz 14-krotnych mistrzów Polski.
Rolę Olkowskiego docenia trener Górnika. - Jestem zadowolony, iż są tu polscy piłkarze, którzy są w klubie dłużej, jak Paweł Olkowski. Wiem, iż jego kontrakt wygasa. Zobaczymy, jaką decyzję podejmie klub. Podoba mi się gra "Ola". I to nie tylko po ostatnim meczu - widzimy go na treningach i pamiętamy, jak grał w poprzedniej rundzie. Chcieliśmy wprowadzić Sacka, bo miał być wzmocnieniem na tej stronie. Jest młodszy i świetny piłkarsko. Porównaliśmy jednak to, jak grał wcześniej Olkowski i jak gra Sacek, i zdecydowaliśmy się na dodatkową energię Olkowskiego. Pokazał się z bardzo dobrej strony i udowodnił, iż zasługuje na grę - przyznaje Michal Gasparik, opiekun drużyny z Roosevelta.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl






![Lech Poznań przegrywa z Szachtarem 1:3. „Rywal był na wyższym poziomie” [ZDJĘCI, FILM]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/03/DSC_0001.jpg?ssl=1)







