Cała wieś może być z nich dumna. Dzieci ruszyły z pomocą sąsiadowi zmagającemu się z chorobą

3 godzin temu

To był zwykły kiermasz - to piękna lekcja empatii i solidarności w wykonaniu najmłodszych. 9 lipca w Wydartowie Pierwszym odbył się charytatywny „Dziecięcy Bazarek”. Trójka małych bohaterów przez wiele dni przygotowywała asortyment, który zachwycił każdego odwiedzającego.

Dzieci z ogromną starannością stworzyły wyjątkowe rękodzieło. Na ich stoisku można było znaleźć prawdziwe perełki: ręcznie robione na szydełku pluszowe maskotki (w cenie od 10 zł), kolorowe bransoletki - szklane (15 zł), gliniane (7 zł) oraz z koralików seed beads (5 zł), wykonane z dbałością o każdy detal, a także pyszny domowy sok winogronowy - przygotowany według tradycyjnej, rodzinnej receptury (5 zł). Każdy zakupiony drobiazg i każda wrzucona do puszki złotówka to dla małych organizatorów gigantyczna radość, iż ich ciężka praca przynosi realną pomoc.

Dramatyczna walka. Przeciwnikiem jest SLA

Część zebranych podczas bazarku pieniędzy dzieci przekażą na leczenie Łukasza Płoszajczaka, który mieszka w pobliskich Sowinach. Pan Łukasz to 44-letni mąż i ojciec czwórki dzieci. Jeszcze do niedawna był w pełni sprawnym, silnym mężczyzną. Wszystko zmieniło się w 2022 roku, kiedy usłyszał bezwzględną diagnozę: SLA (stwardnienie zanikowe boczne).

Choroba ta brutalnie odbiera panu Łukaszowi władzę nad kolejnymi mięśniami, przez co dziś wymaga on całodobowej opieki bliskich. Sytuację mocno utrudnia fakt, iż rodzina mieszka na pierwszym piętrze w bloku bez windy - schody stały się barierą, przez którą mężczyzna niemal nie opuszcza mieszkania. Z powodu konieczności nieustannej opieki nad chorym mężem i dziećmi, żona pana Łukasza nie może podjąć pracy zawodowej. Rodzina codziennie toczy trudną walkę o godność, rehabilitację i środki na specjalistyczną opiekę.

Leczenie Łukasza Płoszajczaka można wesprzeć w każdej chwili za pośrednictwem zbiórki internetowej na portalu zrzutka.pl -

https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/pierwszy-taki-zabieg-w-poznanskim-szpitalu-kobieta-odzyskala-glos-zaraz-po-operacji/0JVkIMpxprvPEbADKRUn
Idź do oryginalnego materiału