‘Całe jego życie było było jedną wielką procesją’ – Akcja Katolicka przeszła z Milówki do Grabna z relikwiami swojego patrona

2 godzin temu

Zobacz zdjęcia:

[See image gallery at rdn.pl]

Jesteście powołani, by być ‘stopami Chrystusa’ – tymi słowami do Akcji Katolickiej zwrócił się ks. dr hab. Jan Bartoszek. Asystent kościelny tego stowarzyszenia przewodniczył Procesji Wojciechowej, która w dniu wspomnienia tego świętego (23.04) przeszła z Milówki do Grabna. Modlącym towarzyszyły relikwie św. Wojciecha.

W homilii w czasie Mszy św. w kościele w Grabnie, duchowny zwracał uwagę na patrona Akcji Katolickiej. – Całe jego życie było było jedną wielką procesją. Był człowiekiem, który nieustannie wychodził poza schematy, poza strefę własnego komfortu, poza bezpieczne mury katedr – mówił ks. Jan Bartoszek.

– Europa, która wyrosła na Ewangelii, dziś odwraca się od swoich korzeni. Proces dechrystianizacji, o którym tak często mówimy, to nie są tylko statystyki. To ból rodzin, to zagubienie młodych ludzi, to próba zbudowania świata, w którym prawda nie istnieje, a moralność staje się sprawą płynną i subiektywną. To świat, w którym cnota bywa wyśmiewana, a błąd nagradzany. I właśnie w takim momencie dziejowym stajemy my, Akcja Katolicka. Stoimy u boku św. Wojciecha, który tysiąc lat temu mierzył się z podobnym chaosem pogańskiego świata. Wojciech nie przyniósł poganom jedynie nowej kultury czy politycznego ładu. On przyniósł im Chrystusa, którego sam nosił w sercu.

Ks. Jan Bartoszek apelował, by ta procesja nie przestawała trwać w naszych życiach. Przypominał o misji, którą powinni każdego dnia wypełniać członkowie Akcji Katolickiej.

– Jako Akcja Katolicka jesteście powołani by być ‘stopami Chrystusa’ w dzisiejszym społeczeństwie. Waszym zadaniem jest wnoszenie światła wiary tam, gdzie panuje mrok – do miejsc pracy, do szkół, do dyskusji przy rodzinnym stole. Święty Wojciech uczy nas dzisiaj, iż nie da się głosić Ewangelii bez gotowości na ‘obumarcie’. Ziarno musi obumrzeć, by wydać plon. To ‘obumieranie’ to rezygnacja z ludzkiego lęku przed opinią innych, to odwaga do stanięcia w obronie wartości, gdy wszyscy milczą, to wreszcie niesamowita zdolność do miłości, która nie szuka swego, ale realizuje słowa Jezusa: ‘Kto Mi służy, niech idzie za Mną’.

Ks. Jan Bartoszek apelował do Akcji Katolickiej, aby nie bać się stracić swojego czasu, sił i reputacji dla Ewangelii.

– Bo kto traci życie dla Chrystusa, ten je odnajduje – pełne sensu i blasku, który nie gaśnie – dodał.

W Procesji Wojciechowej z Milówki do Grabna wzięło udział ponad dwustu członków Akcji Katolickiej, którzy przyjechali do gminy Wojnicz z różnych stron diecezji tarnowskiej.

Jak mówili, święty Wojciech jest dla nich wzorem do naśladowania, tym bardziej teraz w tych trudnych czasach, kiedy niejednokrotnie przyznanie się do wiary, może być wyzwaniem.

– Święty Wojciech łączył wiarę z codziennym życiem. Był człowiekiem wykształconym, podchodził do wiary i życia w sposób praktyczny, ale idąc za Bogiem –

– mówił Edmund Solak z Biadolin Radłowskich.

– Mocny święty, który poświęcił swoje życie głoszeniu Ewangelii i oddał życie za tą prawdę. Dla nas jest wzorem –

– przekonuje Tomasz Jałkowski z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Brzesku.

– Myślę, iż szczególnie teraz ważna jest misja Akcji Katolickiej. Dobrze byłoby przyciągnąć młodych ludzi do wiary, do Boga, bo bez Niego ani rusz. Wiemy też, jak wygląda to w naszych zakładach pracy, w naszych szkołach. Każdy, kto przyznaje się do wiary, nie jest dobrze postrzegany przez otoczenie. Tym bardzie jest to wyzwanie dla nas –

– zauważa Małgorzata Stąsiek z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Brzesku.

O wyzwaniach Akcji Katolickiej mówił też prezes, Robert Rybak. 30-letnie stowarzyszenie wciąż jest otwarte na nowych, także młodych członków.

– Akcja Katolicka się starzeje, choć patrzymy perspektywicznie, dosłownie kilka dni temu w Siedlcach koło Nowego Sącza powstał kolejny, 203 parafialny oddział Akcji Katolickiej. 29 osób, w tym bardzo młody prezes, 26 lat, bardzo się z tego cieszymy.

Święty Wojciech jest głównym patronem Polski. Był biskupem Pragi, misjonarzem i męczennikiem, który do Polski trafił z dworu cesarza Ottona III. To pierwszy słowiański święty został zabity 23 kwietnia 997 r. w trakcie nawracania Prusów na wiarę chrześcijańską.

W minionym roku Procesja Wojciechowa Akcji Katolickiej odbyła się w Gołkowicach Górnych w gminie Stary Sącz.

Idź do oryginalnego materiału