Fot. Piotr Sumara/PLSSiatkarze BOGDANKI LUK Lublin po raz pierwszy w historii zdobyli Puchar Polski. W finale turnieju rozgrywanego w krakowskiej Tauron Arenie pokonali Asseco Resovię 3-0. Rzeszowianie nie ukrywali dużego rozczarowania.
SIATKÓWKA. FINAL FOUR TAURON PUCHARU POLSKI
W kiepskich nastrojach krakowską Tauron Arenę opuszczali siatkarze Asseco Resovii. Zespół z Rzeszowa na zdobycie Pucharu Polski czeka już 39 lat.
– W pewnym stopniu gdybyśmy zagrali tak jak wczoraj, to myślę, iż ten mecz był całkiem inaczej wyglądał. Niestety dzisiaj każdy z nas chyba za dużo nie pokazał na boisku i to trzeba przeanalizować, bo już rozumiem jedna, dwie osoby, ale tu cały zespół nie funkcjonował. Jak popatrzymy to nasze mecze nam się takie zdarzają, iż raz gramy fenomenalnie, później następny mecz gramy średnio i przegrywamy. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale to spokojnie musimy przeanalizować i porozmawiać sobie w szatni i wyciągnąć jakieś wnioski – mówił atakujący Asseco Resovii, Karol Butryn, a Artur Szalpuk dodał.
– Jestem bardzo rozczarowany, ale to wszyscy jako drużyna musimy wziąć na siebie odpowiedzialność. Nie chodzi o to, żeby kogoś tutaj indywidualnie obwiniać. We wtorek pewnie wrócimy na halę, będziemy trenowali, w czwartek już mamy kolejny mecz. Taki jest sport, iż nie można za długo rozpamiętywać porażek – mówił przyjmujący.
Fot. Piotr Sumara/PLSWybrany MVP Kewin Sasak przyznał, iż choć mecz trwał tylko trzy sety to wcale nie było łatwo o zwycięstwo. – Na pewno nie było łatwo. Myślę, iż dla nas to było dość wymagające i ciężkie spotkanie. Może wynik tego nie odzwierciedla, ale drużyna z Rzeszowa też miała swoje dobre momenty, które my kontrolowaliśmy przez większość spotkania i to nam dało zwycięstwo. Także na pewno nas to cieszy, jak ten mecz się rozegrał – mówił atakujący BOGDANKI LUK.
Sasak przyznał, iż bardzo istotny był początek meczu.
– Weszliśmy w niego bardzo dobrze i od początku gdzieś tam narzuciliśmy swoje tempo i reguły gry. Co też dla nas było ważne, bo borykamy się troszkę z problemami zdrowotnymi. Są przeziębienia, jakieś kontuzje. Także to dla nas też było ważne, żeby wyjść na 100 procentach skoncentrowanym i od początku dać z siebie maksa i tak się stało. Nasze elementy, w których jesteśmy mocni, jak zagrywka, blok, obrona, czy też atak były na bardzo dobrej skuteczność. Myślę, iż to funkcjonowało wyśmienicie i przez to ta różnica punktowa była taka nie inna. Bardzo cieszy to, iż w tym najważniejszym meczu po dość ciężkiej podróży, meczu w Lidze Mistrzów, znowu podróży i znowu ciężkim meczu półfinałowym z Olsztynem, bardzo ważne było, żeby dziś ta świadomość tego, iż jesteśmy zmęczeni, nie wyszła na pierwszy plan. Wola walki i charakter pokazały, iż stać nam za dużo – stwierdził Sasak
Fot. Piotr Sumara/PLSAtakujący zespołu z Lublina stwierdził, iż był zaskoczony wyborem MVP i statuetką którą otrzymał. – Myślę, iż każdy z tej piątki, która została wywołana do tych nagród indywidualnych, mógłby dostać tę nagrodę, jak i pozostali zawodnicy w drużynie. Ja bym był z tego zadowolony. Wygrywamy razem, przegrywamy razem. Dzisiaj akurat się cieszymy i będziemy celebrować. I to jest dla nas najważniejsze – zakończył Sasak.
Radości nie ukrywał też Wilfredo Leon.
– Zrobiliśmy to w najpiękniejszy i najszybszy sposób. Każdy z nas wraca do domy zadowolony, mamy Puchar Polski. Zaczynamy 2026 rok z trofeum. Mieliśmy ostatnio tyle podróży, a do tego mamy wiele problemów zdrowotnych, ale nie przeszkodziły nam w zwycięstwie. Wierzymy w Boga i każdy jak potrzebuje energii i mocy to ona dalej jest w nas – zakończył Wilfredo Leon, przyjmujący zespołu z Lublina.
Fot. Piotr Sumara/PLSTauron Puchar Polski siatkarzy 2026 – nagrody indywidualne:
- MVP: Kewin Sasak (Bogdanka LUK Lublin)
- najlepszy rozgrywający: Marcin Komenda (Bogdanka LUK Lublin)
- najlepszy przyjmujący: Wilfredo Leon (Bogdanka LUK Lublin)
- najlepszy atakujący: Kewin Sasak (Bogdanka LUK Lublin)
- najlepszy środkowy: Aleks Grozdanow (Bogdanka LUK Lublin)
- najlepszy libero: Thales Hoss (Bogdanka LUK Lublin).
Fot. Piotr Sumara/PLS
PRZECZYTAJ TEŻ:
Wielkie rozczarowanie. Asseco Resovia wciąż bez Pucharu Polski

11 godzin temu













