Kuchnia

ROZGLĄDNIJ SIĘ DOOKOŁA!
"Byliśmy wprowadzani w błąd". Ludzie Trumpa pokazali nową piramidę żywieniową
Kotlety mielone są niesmaczne i mdłe? Sięgnij po konkretne przyprawy
Rozpoczął się karnawał. „Sala kasynowa ma być należycie wyszykowaną, oświetloną i ogrzaną”
NIEODKRYTA PERŁA: Piosenka, której nie usłyszysz w radiu
Ona nie była sama. Zwyczajna opowieść Zimowy świt wstawał późno. Pracowici dozorcy z hałasem odgarniali śnieg na podwórzu. Drzwi klatki schodowej co chwilę trzaskały, wypuszczając ludzi śpieszących do pracy. Kot Felek siedział na parapecie szóstego piętra i z góry obserwował, co się dzieje. W poprzednim życiu Felek był finansistą i poza pieniędzmi nic go nie interesowało ani nie zaprzątało jego myśli. Teraz jednak zrozumiał, iż są w życiu sprawy ważniejsze. Już wiedział, iż nie ma nic cenniejszego niż dobre spojrzenie, ciepło serca i dach nad głową. Reszta przyjdzie sama. Kot Felek zerknął za siebie – na starym tapczanie spała babcia Władka, jego wybawicielka. Felek zeskoczył z parapetu i położył się przy jej głowie, na brzegu poduszki, przytulając się miękkim, ciepłym futrem do jej skroni. Wiedział, iż każda poranna migrena dokucza babci Władce, i starał się pomóc, jak tylko potrafił. – Felku, ty to masz lecznicze łapki – po chwili babcia uchyliła oczy, czując miękkie kocie ciało – znów zabrałeś mi ból, co za z ciebie pomocnik, jak ty to robisz? Kotem poruszył łapką, jakby chciał powiedzieć, iż to dla niego błahostka, a jeszcze niejedno potrafi! Wtedy jednak z przedpokoju dobiegło ciche mruczenie – to zazdrosny głos psa Gustlika. Gustlik był wiernym przyjacielem babci Władki od lat. Zawsze, kiedy słyszał obce kroki, obszczekiwał ostrzegawczo, żeby wiedzieli, iż babcia Władka ma solidną ochronę. I dlatego uważał się za pana domu. „Kto on był wcześniej? Kierownikiem budowy, może milicjantem?” – myślał Felek, patrząc na Gustlika – „Jakiś hałaśliwy, ale niech mu będzie – dobrze, iż szczeka, może faktycznie z nim bezpieczniej!” – Ech, moje skarby, co ja bym bez was zrobiła – westchnęła babcia Władka, z trudem podnosząc się z tapczanu – zaraz was nakarmię i wyjdziemy na dwór. A jak mi dadzą niedługo emeryturę, to kupimy kurczaka. Słowo „kurczak” wywołało powszechną radość. Kot sprężyście ugniatał tapczan łapkami, mrucząc głośno i ocierając się dużą głową o drobną, artretyczną dłoń babci. – Oj ty łobuziaku, rozumiesz każde słowo – rozczuliła się babcia. Pies szczeknął, pokazując, iż też wszystko rozumie, i trącił wielkim, mokrym nosem jej kolano. „Ech, żywe te nasze dusze, z nimi w domu cieplej, na sercu lżej i nie tak samotnie”, uśmiechnęła się w duchu staruszka. „Jak odejdę, to co potem będzie – nie wiadomo. Tyle się mówi, a spróbuj to wszystko zrozumieć…” „A ja bym chciała być kotem, żeby mnie dobrzy ludzie przygarnęli. Psem pewnie bym nie umiała – szczekać głośno nie potrafię, cicha jestem. Choć, kto wie… Ale kotem byłabym miłym, przytulnym. Byle do zostać z dobrymi ludźmi.” – Phi, co za pomysły przychodzą do głowy – oprzytomniała babcia Władka – ot, starość, swoje robi. Nie zauważyła nawet, jak Felek z uśmiechem spojrzał z wąsem dumnie na psa. O, kotem chce być, nie psem. A on już teraz potrafi czytać w myślach – to chyba całkiem niezła dodatkowa umiejętność. Tak oto toczy się życie.
„Nie martw się, mamo! Ona nie dostanie ani grosza,” pochwalił się mąż, nie zdając sobie sprawy, iż jego żona podsłuchuje.
Mój przyjaciel Adam, 42 lata, ożenił się ponownie – chwali żonę za znakomite gotowanie i perfekcyjny porządek, reszta go nie obchodzi
Czy twoja mama uważa, iż jestem jej pokojówką?” — żona stanowczo odmówiła spełniania próśb teściowej
„Możesz mówić, co chcesz o swojej mamie, ale jeżeli choćby jedno słowo o mojej matce nie przypadnie mi do gustu – natychmiast wylecisz z mojego mieszkania! Nie będę się z tobą cackać, kochanie!”
Druga teściowa… Jak sobie z nią poradzić w polskiej rodzinie?
Są mięciutkie i nie mają ani grama tłuszczu. Jak reaguje organizm, kiedy je jesz?
LG na CES 2026: od „lewitujących” telewizorów po roboty
ROZLOOKAJ SIĘ WOKÓŁ!
Zawsze będę z Tobą, mamo. Opowieść, w którą naprawdę można uwierzyć Babcia Wanda nie mogła się doczekać wieczoru. Jej sąsiadka Natalia, samotna kobieta po pięćdziesiątce, opowiedziała jej coś takiego, iż aż zakręciło jej się w głowie. Na potwierdzenie swoich słów zaprosiła Wandę wieczorem, obiecując, iż pokaże jej coś niezwykłego. A wszystko zaczęło się od zwykłej rozmowy. Natalia rano szła do sklepu i zajrzała do babci Wandy: – Coś Ci kupić, babciu Wandziu? Idę do sąsiedniego sklepu, mam ochotę upiec placek i kilka drobiazgów dokupić. – Patrzę na ciebie, Natalio, dobra jesteś, troskliwa kobieta. Pamiętam cię jeszcze jako dziewczynkę. Szkoda, iż ci się w życiu nie poukładało, wciąż sama jesteś. Ale widzę, nie smucisz się, nie narzekasz – nie to, co niektórzy. – A na co mam narzekać, babciu Wandziu? Mam ukochanego mężczyznę, tylko nie możemy jeszcze razem zamieszkać. A dlaczego – opowiem Ci. Tobie właśnie chcę się zwierzyć, chociaż nikomu innemu bym nie powiedziała. I mam Ci jeszcze coś do pokazania… Wiem, iż jesteś dyskretna, a jak choćby komuś opowiesz, nikt i tak nie uwierzy – uśmiechnęła się Natalia. – To co Ci przynieść? Jak wrócę ze sklepu, zaparzysz herbatę i opowiem Ci, jak żyję. Myślę, iż się ucieszysz i przestaniesz mnie żałować. Babci Wandzie niby nic nie było potrzebne, ale poprosiła Natalię o chlebek i cukierki do herbaty. Ciekawość ją zżerała – cóż takiego sąsiadka chciała jej opowiedzieć. Natalia przyniosła babci Wandzie chleb i słodycze, a ta zaparzyła aromatyczną herbatę, przygotowana na słuchanie. – Babciu Wandziu, pamiętasz, co mi się wydarzyło dwadzieścia lat temu? Byłam już po trzydziestce. Miałam wtedy mężczyznę, planowaliśmy ślub. Myślałam, iż chociaż go nie kocham, to jednak człowiek porządny, a jak żyć bez rodziny i dzieci? Zamieszkał u mnie i zaszłam w ciążę. W ósmym miesiącu urodziłam córeczkę – przeżyła dwa dni i umarła. Myślałam, iż pęknie mi serce. Z mężem się rozeszliśmy, nic nas nie łączyło. Minęły dwa miesiące. Powoli zaczęłam żyć od nowa, przestałam płakać. I nagle… Natalia zawiesiła głos i spojrzała na babcię Wandę: – Sama nie wiem, jak to opowiedzieć. Miałam wtedy przygotowane łóżeczko dla dziecka w sypialni. Mówią, iż to zły znak, ale ja w przesądy nie wierzyłam. Wszystko kupiłam, pościeliłam, położyłam zabawki. I nagle w nocy budzi mnie… płacz dziecka. Najpierw myślałam, iż to ze zmęczenia. Ale on znowu! Idę do łóżeczka, a tam… leży malutka dziewczynka! Wzięłam ją na ręce – prawie się udusiłam ze szczęścia. Spojrzała na mnie, zamknęła oczka i… zasnęła. I tak już zostało – każdej nocy moja córeczka była ze mną. choćby mleko i butelkę jej kupiłam. Ale prawie nie jadła. Płacze, wezmę ją na ręce – uśmiechnie się, zamknie oczka i śpi. – To możliwe? – babcia Wanda słuchała jak zaczarowana. – Też tak myślałam, iż niemożliwe! – Natalia aż się zaczerwieniła z emocji. – A potem? – babcia Wanda z niedowierzaniem sięgnęła po cukierka i napiła się herbaty. – Wszystko tak zostało – uśmiechnęła się Natalia. – Moja dziewczynka żyje sobie w innym świecie, ma tam mamę i tatę, ale mnie nie zapomina. Przychodzi do mnie nocą, niemal codziennie. A kiedyś powiedziała mi nawet: – Zawsze będę z Tobą, mamo. Łączy nas niewidzialna nić, której nie da się przerwać! Czasem myślę, iż to wszystko mi się śni. Ale ona przynosi mi choćby prezenty z tamtego świata. Tyle, iż tu długo nie zostają, topnieją jak śnieg na wiosnę. – Naprawdę? – babcia Wanda łyknęła herbaty, jakby jej w gardle zaschło od tej historii. – Chcę tylko, żebyś przyszła do mnie i sama zobaczyła. Może mi potwierdzisz, czy to naprawdę się dzieje, bo choć wierzę w to, co widzę… Późnym wieczorem babcia Wanda przyszła do Natalii. Posiedziały razem w ciemności. W domu nikogo – tylko Natalia i babcia Wanda. Już miały iść spać, gdy nagle rozbłysło łagodne światło. Powietrze zadrżało i w pokoju pojawiła się… śliczna dziewczyna: – Cześć, mamusiu! Miałam dziś taki piękny dzień, chcę się z Tobą podzielić! To dla Ciebie – i położyła na stole kwiaty. – Ojoj, dzień dobry – zobaczyła babcię Wandę – zapomniałam, mama mówiła, iż pani chciała mnie zobaczyć. Mam na imię Marianna… Po chwili dziewczynka pożegnała się i jakby rozpłynęła się w powietrzu. Babcia Wanda siedziała zaniemówiwszy, bardzo przejęta. Po chwili odezwała się cicho: – No popatrz, Natalio, i takie rzeczy się zdarzają. Twoja córka to śliczna dziewczyna, bardzo podobna do Ciebie. Cieszę się, Natalio. Widać jesteś bardzo szczęśliwą kobietą! Wcale nie masz gorzej niż inni, a może i lepiej! No popatrz tylko, jakie cuda się na świecie zdarzają. W życiu bym nie uwierzyła, gdybym sama nie zobaczyła. Jak dobrze, iż tak jest! Dziękuję Ci. Jakbyś mi oczy otworzyła. Teraz wiem, iż życie naprawdę trwa dalej, wszędzie i zawsze. Już się nie boję umierać. Dużo szczęścia, Natalio! Kwiaty na stole stawały się coraz bledsze, aż w końcu zupełnie zniknęły. A Natalia, odprowadzając sąsiadkę, uśmiechała się do swoich myśli. Jutro będzie nowy, piękny dzień. Spotka się z Arkadiuszem, którego bardzo kocha. A on kocha ją, Natalia to czuje. Jak? Tego nie da się opowiedzieć. I pewnego dnia na pewno ich sobie przedstawi. Najbliższe jej osoby – Mariannę i Arkadiusza.
Noworoczny cud pod polską choinką – czyli jak Piotrek zapomniał o prezencie dla córeczki, Ania ugotowała kilogram sałatki jarzynowej, a niespodziewany kotek od bezdomnego Mieczysława sprawił, iż cała rodzina poczuła magię świąt (oraz co z tego wynikło w garażu i na warszawskim osiedlu)
Nie mam pojęcia, jak wytłumaczyć mojej synowej, iż mój syn cierpi na zapalenie żołądka i potrzebuje specjalnej diety!
Żadnej magii: Sylwester jak z filmu katastroficznego, awaria pralki, kocia intryga z sałatką jarzynową, fiaskiem z tortem, nieproszona sałatka od ciotki Gosi i tajemnicza puszka od babci Wali, czyli jak zwyczajna polska rodzina odnajduje szczęście mimo pecha, śmiechu i wzruszeń w Nowy Rok
Tłusty Czwartek 2026 wypada wyjątkowo. Polacy będą świętować podwójnie!
Wielu pomija ten krok. Przez to fasolka jest niesmaczna i długo "siedzi na żołądku"
Katarzyna Bosacka jest rozczarowana postawą Magdy Gessler. "Czy autorytetowi kulinarnemu wypada?"
Gdy ciotka nakładała jedzenie z garnka, ja sięgnęłam po chusteczki antybakteryjne z torebki i zaczęłam dokładnie wycierać widelce. Ona od razu to zauważyła.
Albo wynajmiesz mojemu bratu mieszkanie, albo się pakuj i wynoś się stąd!” – oświadczył mąż
Czy twoja mama myśli, iż jestem jej służącą?” — żona stanowczo odmówiła spełniania próśb teściowej
Zmiany w ofercie gastronomicznej Orlenu. Koniec popularnej przekąski?
Pewna samotna staruszka karmiła bezdomnego psa, a to, co się potem wydarzyło, całkowicie ją zszokowało
Lidl szokuje ofertą. Lidlomix dla ubogich za 799 zł
Z życia wzięte. "Nie zamierzam już nigdy więcej przyjmować gości": Cena, jaką za to płaciłam, była zbyt wysoka
Włączają kamery i zjadają przysmaki dla koni. Eksperci spojrzeli i nie mają wątpliwości
Na domówce stawiam ogromną miskę, a obok dokładam małe tortille. Ten meksykański klasyk to hit
Dlaczego spadła jakość żywności? Rafał Smykowski
„Czy nie mogę mieć na to wpływu? Więc ani grosza ode mnie nie dostaniesz!” Moja teściowa zamarła, gdy uderzyłem ręką w stół.
Żywność to narzędzie kontroli? Rafał Smykowski
Bosacka uderza w Gessler. Chodzi o reklamę popularnego napoju
Francja zawiesza import części owoców i warzyw spoza UE
Zamiast kupować nafaszerowane chemią wędliny, zrób sam. Będą zdrowsze i smaczniejsze
Jak podać psu jedzenie strzykawką?
Tłusty Czwartek w 2026 roku będzie wyjątkowy! Kiedy wypada?
Te pyszne ziemniaczki po swojsku robię całą zimę. Rodzina się zajada!
Wszyscy chcieliby mieć taką „pomoc” — czyli jak Nadzieja Stanisławowna przyjechała „uratować” rodzinę Poliny, przejęła dom, wyrzuciła mleko dla najmłodszego, wprowadziła własne porządki, doprowadziła synową do łez, a potem ze zdziwieniem obserwowała, jak ta spakowała dzieci i odeszła, rozpoczynając życie na własnych zasadach
„Jesteś biedny, a ja odnoszę sukces!” mój mąż zaśmiał się, nie mając pojęcia, iż właśnie sprzedałam swojego „bezużytecznego” bloga za miliony.
Koniec drożyzny w 2026? Najnowsze prognozy dają nadzieję konsumentom
CERT Polska ostrzega klientów SFD. Uważaj na fałszywe reklamy
Polski przysmak podbija świat. W 2026 roku będzie o nim głośno!
Dom do 70 m² bez pozwolenia - jak wybrać idealny projekt?
Ciastka bez cukru - 4 najlepsze przepisy. Zdrowe i pożywne
Ferie zimowe 2026 z GOKiR Wilkasy
Wyprzedaż w Tefal – sprawdź szczegóły
Tłusty czwartek 2026. Kiedy wypada? W tym roku cukiernicy złapią się za głowy
W PRL-u były bardzo popularne, a dziś zapomniane. Kup, a wzmocnisz mięśnie i stawy przestaną strzelać