Cebulaki do Świnoujścia nie zapraszamy? Nowe bramownice już stoją. Problem kamperów zniknie czy dopiero się zacznie?

1 godzina temu

Świnoujście stawia kolejne bramownice. Mieszkańcy mówią: „w końcu” = kilkaset tysięcy już przepadło !!

W Świnoujście pojawiły się kolejne bramownice ograniczające wjazd wysokich pojazdów na parkingi. Decyzja władz miasta ma zakończyć wielomiesięczny problem związany z dzikim parkowaniem kamperów i wielodniowym „mieszkaniem” turystów w miejscach, które nigdy nie były przeznaczone do nocowania.

Jednak mieszkańcy pytają wprost: dlaczego trzeba było czekać aż dwa lata?

Według wielu osób temat był znany od dawna. Już wcześniej mieszkańcy alarmowali, iż parkingi przy wydmach, parkach, fortach i nadmorskich ulicach zamieniają się w darmowe pola campingowe. w okresie letnim sytuacja miała być szczególnie trudna. Kampery zajmowały miejsca przez wiele dni, blokując dostęp turystom i mieszkańcom.

Teraz miasto rozpoczęło montaż nowych bramownic między innymi przy ulicy Bałtyckiej oraz Jachtowej.

Agatowska: „To miejsca najczęściej zgłaszane przez mieszkańców”

Prezydent Joanna Agatowska poinformowała w mediach społecznościowych, iż nowe ograniczenia pojawiły się właśnie tam, gdzie problem był największy.

Jak przekazała prezydent miasta:

„To właśnie lokalizacje, które najczęściej zgłaszaliście w ubiegłym roku jako problematyczne”.

Przy ulicy Bałtyckiej większość parkingu zostanie objęta ograniczeniem wysokości. Jednocześnie pozostawiona ma zostać specjalna strefa dla większych pojazdów oraz miejsca dla osób z niepełnosprawnościami.

Z kolei przy ulicy Jachtowej teren został uporządkowany, a właścicielom większych pojazdów wskazano możliwość korzystania z pobliskiej mariny.

Problem rozwiązany? Wokół bramownic już ustawiają się kampery

Choć nowe bramownice dopiero się pojawiły, mieszkańcy zauważają już pierwsze problemy. Według relacji kierowcy kamperów zaczynają parkować tuż obok ograniczeń lub szukać nowych miejsc postoju.

To powoduje pytania o skuteczność całego rozwiązania.

Czy same bramownice wystarczą?

Wielu mieszkańców uważa, iż potrzebne będą regularne kontrole straży miejskiej oraz jasne przepisy dotyczące postoju kamperów w mieście. Bez tego problem może jedynie przenieść się w inne części Świnoujścia.

„Lepiej późno niż wcale”. Miasto mogło stracić setki tysięcy złotych

Krytycy działań władz miasta podkreślają, iż przez dwa lata Świnoujście mogło tracić ogromne pieniądze. Chodzi przede wszystkim o brak wpływów z legalnych miejsc postojowych takich jak camping czy marina.

Zdaniem mieszkańców część turystów wybierała darmowe postoje przy ulicach zamiast legalnych, płatnych miejsc noclegowych.

To właśnie dlatego pojawiają się komentarze, iż decyzja o montażu bramownic powinna zostać podjęta znacznie wcześniej.

Camping Relax i Marina mają zarabiać na sport dla mieszkańców

Władze miasta przypominają jednocześnie, iż legalne miejsca pobytu dla kamperów w Świnoujściu już istnieją.

Chodzi przede wszystkim o Camping Relax oraz Marinę Basenu Północnego. Oba obiekty są zarządzane przez OSiR Wyspiarz.

Prezydent Joanna Agatowska podkreśla, iż pieniądze zarabiane przez camping i marinę pomagają utrzymywać miejską infrastrukturę sportową.

Według władz miasta wpływy te są przeznaczane między innymi na:

• utrzymanie boisk
• remonty obiektów sportowych
• finansowanie hal sportowych
• koszty pracownicze
• działalność sportową dla mieszkańców

Miasto zaznacza, iż bez tych pieniędzy część obiektów mogłaby mieć problem z dalszym funkcjonowaniem.

Cebulaki do Świnoujścia nie zapraszamy

Kampery mile widziane. Ale nie wszędzie

W swoim wpisie prezydent Świnoujścia podkreśla, iż kampery przez cały czas mogą parkować w różnych częściach miasta, jednak nocowanie ma odbywać się wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych.

To sygnał, iż miasto chce walczyć z dzikim campingiem, ale jednocześnie nie zamierza całkowicie zamykać się na turystów podróżujących kamperami.

Problem polega jednak na tym, iż emocje wokół sprawy są coraz większe. W internecie pojawiają się ostre komentarze, a określenia takie jak „cebulaki” dodatkowo podgrzewają atmosferę.

Świnoujście przed trudnym sezonem

Nadchodzący sezon wakacyjny pokaże, czy nowe rozwiązania rzeczywiście uporządkują sytuację w mieście.

Jedno jest pewne. Temat kamperów i dzikiego nocowania stał się jednym z najgorętszych lokalnych sporów w Świnoujście.

Mieszkańcy oczekują porządku i dostępnych parkingów. Turyści chcą wygodnie odpoczywać nad morzem. A miasto próbuje pogodzić interesy wszystkich stron.

Czy bramownice okażą się sukcesem, czy tylko symboliczną próbą rozwiązania problemu? Odpowiedź poznamy już w najbliższych tygodniach.

=======

„Cebulak” to potoczne, żartobliwe, określenie osoby kojarzonej ze skąpstwem, kombinowaniem, brakiem kultury lub zachowaniem typu „januszowanie”. W polskim internecie „cebulak” stał się memem opisującym stereotyp człowieka, który:

• chce wszystko za darmo
• oszczędza za wszelką cenę
• omija opłaty i przepisy
• zachowuje się roszczeniowo
• psuje wspólną przestrzeń dla własnej wygody

– „Cebulak to stan umysłu. Człowiek, który przyjeżdża nad morze za milion monet, ale szkoda mu 15 zł za parking. Rozłoży grilla gdzie popadnie, zostawi śmieci i jeszcze będzie narzekał, iż za drogo.”

W debacie publicznej określenie bywa używane wobec kierowców kamperów, turystów łamiących przepisy albo osób próbujących „kombinować”. Stwierdzenie nia ma obrażać a wyraziście wskazywać problem

Idź do oryginalnego materiału